Niebywałe, co wyczyniał Macierewicz na miesięcznicy smoleńskiej! Wszystko się nagrało

10 września w Warszawie odbyła się kolejna miesięcznica upamiętniająca katastrofę smoleńską. Wydarzenie to, oprócz przemówienia prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, zostało naznaczone serią incydentów z udziałem posła PiS Antoniego Macierewicza i protestujących. W sieci pojawiły się liczne nagrania dokumentujące starcia.

Antoni Macierewicz
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express
  • Podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej doszło do serii konfrontacji z udziałem posła Antoniego Macierewicza, który starł się z demonstrantami. Nagrania pokazują, jak podłożył nogi pod biegnącego aktywistę i nie udzielił pomocy przewróconemu mężczyźnie poruszającemu się o kulach, a także używał niezidentyfikowanego przedmiotu w kierunku transparentów.
  • Prezes PiS Jarosław Kaczyński skrytykował protestujących, określając ich działania jako "chamstwo" i łącząc je z "Putinadą" oraz "rosyjską agenturą", sugerując możliwość surowych wyroków więzienia za zakłócanie uroczystości.
  • Jarosław Kaczyński oskarżył obecną władzę o "totalne kłamstwo" i powiązał protesty z "rozpaczliwą obroną Donalda Tuska" przed "nową wielką aferą". Jednocześnie zapowiedział, że celem PiS jest "naprawa Polski" i powrót do rządów, aby zakończyć "rujnowanie kraju" i zapewnić rozwój.

Podczas czwartkowych obchodów doszło do kilku konfrontacji z udziałem posła Antoniego Macierewicza. Jedno z nagrań, udostępnione przez działacza PiS Oskara Szafarowicza, przedstawia polityka otoczonego przez grupę demonstrantów. W pewnym momencie starsza kobieta próbowała wyrwać z jego rąk niezidentyfikowany przedmiot, którym Macierewicz celował w baner z napisem: "Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który ignorując wszelkie procedury nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach". Interwencja innej seniorki również miała miejsce, zanim poseł PiS zdołał się oddalić.

W obiegu internetowym pojawiły się także inne materiały wideo. Na jednym z nich Macierewicz ponownie trzymał w ręku niezidentyfikowany przedmiot, przypominający rozpylacz, kierując go w stronę nieba. W tle słychać było okrzyki "policja". Mężczyzna podbiegł do polityka, próbując odebrać mu przedmiot, lecz bezskutecznie. W dalszej części nagrania poseł zderzył się z protestującym poruszającym się o kulach, w wyniku czego niepełnosprawny mężczyzna upadł. Antoni Macierewicz nie udzielił mu pomocy.

Kolejne nagranie ukazało, jak poseł Macierewicz podłożył nogi pod biegnącego aktywistę. Aktywista ten usiłował złożyć wieniec pod Pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej, znanym jako "schody smoleńskie", na placu Piłsudskiego. Do wieńca dołączona była tabliczka z treścią sugerującą, że ofiary katastrofy zginęły z powodu decyzji prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Przemówienie Jarosława Kaczyńskiego

Po incydentach głos zabrał prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. Rozpoczął swoje przemówienie od oceny zachowania protestujących.

- Szanowni państwo, z jednej strony mamy pewną poprawę, bo ci, którzy urządzają tutaj co miesiąc awantury, mogą już tylko nosić transparent, nie mogą znieważać pomnika prezydenta, przynajmniej w tej chwili tak jest - mówił. - Mamy do czynienia ze stałym zakłócaniem naszej uroczystości. Mamy do czynienia z różnego rodzaju objawami. z jednej strony niebywałego po prostu braku kultury, czyli mówiąc prostym i może nieładnym językiem, chamstwa - dodał.

Konfrontacja na miesięcznicy smoleńskiej! Ostra reakcja Jarosława Kaczyńskiego

- Z drugiej strony także mamy do czynienia z Putinadą, mamy do czynienia z akcją, która jeśli w końcu kiedyś polskie państwo zdecyduje się na to, żeby walczyć z rosyjską agenturą, to nie mam wątpliwości, że dotrze i do tej grupy. I szczególnie do jej przywódcy. I mam nadzieję, że wtedy będą wyciągnięte odpowiednie wnioski, te już, które podejmuje sąd, te, które wyrażają się w latach, mam nadzieję, że bardzo licznych latach pozbawienia wolności - dodał.

Reakcje protestujących

Podczas przemówienia prezesa PiS, w tle słychać było okrzyki "kłamca" ze strony zgromadzonych protestujących. Niektórzy z nich prezentowali transparenty, na których widniały hasła takie jak: "Jarek, zabieraj te schody niezgody". To ostatnie odnosiło się do Pomnika Ofiar Katastrofy Smoleńskiej na placu Piłsudskiego, potocznie nazywanego "schodami smoleńskimi". W dalszej części swojego wystąpienia Jarosław Kaczyński wyraził nadzieję "na pozytywne zmiany w naszym kraju".

- Liczymy na to, że to straszliwe zło, które nas dopadło w roku 2023 się skończy. Liczymy na to, że to totalne kłamstwo, które trwa przez cały czas, trwa i dzisiaj zostanie w końcu przez społeczeństwo odrzucone, bo ich władza, ich dojście do władzy wynikało z kłamstwa, z niebywałego kłamstwa - mówił. - I to kłamstwo przez cały czas trwa. Trwa też tutaj dzisiaj na tym placu (Placu Piłsudskiego - red.). Te wszystkie wrzaski, te wszystkie opowieści, to nic innego jak tylko echo obrony, rozpaczliwej obrony Donalda Tuska i jego ludzi przed całkowicie uzasadnionym oskarżeniem o nową wielką aferę, taką jak Ambergold, a być może nawet większą - dodał.

Dodał, że jest to "po prostu nic innego jak to, co jest stałym instrumentem tej władzy. To znaczy kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo. Przykrywanie, jak to mówił kiedyś, były premier Belka, jednym kłamstwem następnego kłamstwa."

W naszej galerii zobaczysz, jak wyglądała miesięcznica smoleńska:

Sonda
Czy miesięcznice smoleńskie nadal powinny być obchodzone?
"Świat PRZESTĘPCZY w polityce!". Wrzosek OSTRZEGA: Mamy setki danych i prześwietlamy polityków! | EXPRESS BIEDRZYCKIEJ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki