Beata Szydło ma grono wiernych zwolenników, którzy doceniali jej starania w rządzie, a od kilku miesięcy w Parlamencie Europejskim. Wystarczy wspomnieć, że w zeszłorocznych wyborach do PE zdobyła ponad pół miliona głosów! To o czymś świadczy. Nic dziwnego, że wszystkich interesuje to, jaka była premier polskiego rządu jest naprawdę. Zwykle widzimy ją w bardzo oficjalnych sytuacjach, w czasie obrad i debat, a wcześniej na zebraniach w czasie kampanii wyborczej. W rozmowie z Moniką Jaruzelską, w programie "Towarzyszka Panienka" gościł ostatnio znany np. z rozmów radiowych, dziennikarz Robert Mazurek. W pewnym momencie Jaruzelska przypomniała, jak po jednym z wywiadów, którego udzieliła, Robert Biedroń stwierdził, że ma ona poglądy jak Beata Szydło albo Beata Kempa. I tu nagle zareagował gość Jaruzelskiej: - Beata Szydło jest bardzo sympatyczną kobietą - stwierdził bardzo poważnie Robert Mazurek. Z pewnością można mu wierzyć, w końcu jako dziennikarz niejeden raz przeprowadzał z nią rozmowy. Takie słowa to zdecydowanie miód na serce byłej premier.
ZOBACZ: Szydło MOCNO poruszona: przyjmuję tę decyzję z żalem i smutkiem...