Szczere wyznanie Andrzeja Poczobuta. Tak wygląda jego powrót do zdrowia: "Demony nagle na mnie się rzuciły"

2026-05-07 13:13

Po ponad pięciu latach spędzonych w białoruskim więzieniu, Andrzej Poczobut, działacz mniejszości polskiej i opozycji, dzieli się swoimi doświadczeniami po odzyskaniu wolności. Opozycjonista, który obecnie przechodzi badania w szpitalu MSWiA w Warszawie, otwarcie mówi o swoim stanie zdrowia i trudnościach w adaptacji do nowej rzeczywistości.

Andrzej Poczobut odznaczony

i

Autor: Paweł Supernak/ PAP
  • Andrzej Poczobut, polsko-białoruski dziennikarz, został uwolniony 28 kwietnia w ramach wymiany więźniów i natychmiast przewieziony do szpitala MSWiA w Warszawie na szczegółowe badania. Mimo, że czuje się "lepiej niż sądził", przyznaje, że adaptacja do wolności jest trudna, a nocne koszmary z więzienia go prześladują.
  • Poczobut był więziony od 2021 roku i skazany w 2023 roku na osiem lat kolonii karnej za "wzniecanie nienawiści" i "wzywanie do działań na szkodę Białorusi" z powodu krytycznych wypowiedzi na temat Alaksandra Łukaszenki. Organizacje praw człowieka uznawały go za więźnia politycznego.
  • Mimo dramatycznych przeżyć i lat spędzonych w więzieniu, Andrzej Poczobut rozważa powrót na Białoruś, o czym świadczą jego pierwsze słowa po uwolnieniu skierowane do Donalda Tuska: "Czy będę mógł wrócić?".

Andrzej Poczobut, polsko-białoruski dziennikarz i publicysta, został uwolniony 28 kwietnia w ramach wymiany więźniów. Niemal natychmiast przewieziono go do szpitala MSWiA w Warszawie, gdzie przechodzi szczegółowe badania. Już na granicy przeprowadzono pierwsze badania. W czwartek Poczobut opublikował wpis na platformie X, w którym podsumował swój stan zdrowia.

- Nie ma ludzi zdrowych, są źle zdiagnozowani – stwierdził, dodając jednak, że czuje się "lepiej niż sądził".

Dziennikarz przyznał, że powoli adaptuje się do wolności, co nie jest łatwe.

- Co nocy śni mi się więzienie, a przecież tam nocnych koszmarów nie miałem… Teraz demony nagle na mnie się rzuciły. Cóż, takie jest życie – napisał Poczobut.

Wsparcie po uwolnieniu

O hospitalizacji Poczobuta informowała jego żona, Oksana, która określiła poranek w warszawskim szpitalu jako "najmilszy z możliwych". Oksana Poczobut przekazała również, że jej męża odwiedziła marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

- Wzruszająca chwila. Andrzeju, wspaniale, że jesteś ze swoją rodziną. Wspaniale, ze jesteś z nami – skomentowała Kidawa-Błońska. Zdjęcie Poczobuta z żoną udostępniła także liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska, potwierdzając, że dziennikarz trafił do szpitala na badania.

Ujawniono kulisy wypuszczenia Andrzeja Poczobuta. W tle Trump i obawa przed telefonem Łukaszenki

Andrzej Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, relacjonując sytuację na Białorusi. Jego krytyczne wypowiedzi na temat Alaksandra Łukaszenki doprowadziły do aresztowania w 2021 roku. Dwa lata później został skazany na osiem lat kolonii karnej za rzekome "wzniecanie nienawiści" i "wzywanie do działań na szkodę Białorusi". Apelacja została odrzucona, a Poczobut trafił do kolonii karnej w Nowopołocku. Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego, a polskie władze domagały się jego uwolnienia.

Mimo dramatycznych przeżyć, Andrzej Poczobut nadal rozważa powrót na Białoruś. Tuż po jego uwolnieniu Donald Tusk opublikował zdjęcie z opozycjonistą, informując, że pierwsze słowa Poczobuta brzmiały: "Czy będę mógł wrócić?".

W naszej galerii zobaczysz, jak wyglądało odznaczanie Andrzeja Poczobuta:

Sonda
Jak oceniasz uwolnienie Andrzeja Poczobuta z białoruskiego więzienia?
Poranny ring vod 1 07.05.2026
Najsztub pyta
PROF. RYCHARD: WSPÓLNA LISTA KOALICJI DA ZWYCIĘSTWO! ŚLEDZTWO Collegium Humanum POGRĄŻY Hołownię? NAJSZTUB PYTA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki