Putin na celowniku własnych generałów. „Rosjanie usłyszeliby, że dostał ataku serca”

i

Autor: Unsplash

Sytuacja na Kremlu jest niestabilna. Były ambasador w Ukrainie o szczegółach [EXPRESS BIEDRZYCKIEJ]

2022-06-07 15:00

Choroba Władimira Putina, zamachy na jego życie, zgony najwyższych stopniem wojskowych - mnożą się spekulacje dotyczące sytuacji na Kremlu. O realną sytuację w Moskwie był dzisiaj pytany w programie "Express Biedrzyckiej" były ambasador Rzeczypospolitej w Ukrainie, Jan Piekło. - Wiemy, że zginęło co najmniej 12 wyższych oficerów i że jest jakaś destabilizacja sytuacji na Kremlu, że istnieją jakieś próby odsunięcia Putina od władzy. Coś tam się dzieje - ocenia dyplomata i odnosi się także do faktu odtajnienia przez amerykańskiego prezydenta danych wywiadowczych w przededniu napaści Rosji na Ukrainę.

Według ambasadora Jana Piekło "Putin postawił Unię Europejską pod ścianą".

Kamila Biedrzycka: Czy wypowiedzi francuskiego prezydenta ws. Rosji i wojny w Ukrainie powinny być dziś akceptowane na arenie międzynarodowej?

Jan Piekło: Najlepszym komentarzem w tej sytuacji jest to, co na temat Macrona mówią rosyjscy komentatorzy w rządowej telewizji kremlowskiej. A mianowicie śmieją się z niego. Śmieją się i pytają po co on w ogóle dzwoni do Putina. Jak widać Macron jest już przedmiotem drwin nie tylko w Europie, ale także w kraju, którego interesów chce bronić. To chyba najgorsze co może spotkać takiego polityka, jakim jest prezydent Francji.

- To go eliminuje z funkcji jednego z głównych graczy Unii Europejskiej ws. Ukrainy?

- Rzeczywiście pojawiają się takie głosy europejskich i amerykańskich komentatorów, że zarówno Francja jak i Niemcy tracą swoją, przez lata wypracowaną pozycję w Europie i schodzą gdzieś na dalszy plan w kwestiach priorytetowych, takich jak wspieranie Ukrainy. Zachowują się w sposób, który będzie im utrudniał odgrywanie roli ważnych krajów w polityce bezpieczeństwa zarówno Unii Europejskiej, jak i transatlantyckiego. Warto tu przypomnieć plany autonomii strategicznej proponowane przez Macrona, wspierane przez Francję i przez Niemcy – że mamy przestać być pod amerykańskim parasolem NATO, tylko powinniśmy budować swoje własne siły zbrojne. Właśnie widzimy jakie to w rezultacie daje efekty.

Express Biedrzyckiej - Jan Piekło: Biden widzi lepiej i rozsądniej niż europejscy przywódcy

- Z czego wynika taka postawa Francji i Niemiec? Ze strachu przed konsekwencjami gospodarczymi, czy raczej jakiegoś niewytłumaczalnego resentymentu względem Rosji?

- Rzeczywiście jest to głęboko zakorzenione i chyba nie dotyczy tylko interesów gospodarczych, ale także pewnej kultury i pozycji, które sobie Niemcy i Francja wypracowały. W sytuacji, w której następuje tak dramatyczne zdarzenie jak atak na Ukrainę cały świat – Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Polska, kraje bałtyckie, Słowacja, Czechy zajmują stanowisko bezkompromisowe, to fakt, że Francja i Niemcy zachowują się tak, a nie inaczej, powoduje, że niejako sami same się marginalizują. A Rosjanie się z Macrona śmieją.

- Śmieją się z Macrona i jednocześnie grożą Zachodowi atakami na „nowe cele” jeśli Ukraina będzie od niego otrzymywać rakiety dalekiego zasięgu. Jaka powinna być na to odpowiedź?

- Nie należy ulegać szantażowi. Niestety, w obrębie Zachodu, istnieją dwie polityki – niemiecka i francuska, która mówi o tym, że należy się bać i ulegać szantażowi, oraz polityka i stanowisko zupełnie odmienne, to Stanów Zjednoczonych, które wydaje się coraz wyraźniejsze. Biden mówi coraz bardziej stanowczo, to samo robi Blinken. I wygląda na to, że tutaj zmiany nie będzie.

- Wg dyrektora wywiadu narodowego USA w przededniu wojny Joe Biden miał odtajnić dane wywiadowcze dotyczące planów Kremla. Wszystko dlatego, że po uzyskaniu tych danych Amerykanie mieli „zderzyć się ze ścianą sceptycyzmu” wśród sojuszników, których poinformowali o sytuacji.

- Tak, to się spotkało z niedowierzaniem, a Paryż i Berlin prawdopodobnie w ogóle nie były w stanie przyjąć czegoś takiego do wiadomości. Więc zapadła decyzja żeby zrobić kontrolowany przeciek.

- Czyli Biden postawił Unię pod ścianą?

- To Putin postawił pod ścianą kraje Unii Europejskiej, bo to on zaatakował. Ale tak, rzeczywiście – wyszło na to, że człowiek, który widzi lepiej i rozsądniej znajduje się w Waszyngtonie. Nie w Paryżu, nie w Berlinie, nie w Brukseli, tylko w Waszyngtonie.

- Wiemy co dziś dzieje się na Kremlu czy jesteśmy skazani na spekulacje?

- Wiemy, że zginęło co najmniej 12 wyższych oficerów i że jest jakaś destabilizacja sytuacji na Kremlu, że istnieją jakieś próby odsunięcia Putina od władzy. Coś tam się dzieje. (…) Rozmawiała Kamila Biedrzycka

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają