Starcie Nawrocki-rząd o Radę Pokoju. Przydacz: "Rząd zrobił unik"

2026-01-22 9:56

Spór o udział Polski w międzynarodowej Radzie Pokoju odsłania pierwsze poważne pęknięcie na linii rząd – prezydent. Marcin Przydacz, kluczowy doradca prezydenta Karola Nawrockiego, w ostrej wypowiedzi dla RMF FM zarzucił rządowi celowy unik i próbę zepchnięcia odpowiedzialności na Pałac Prezydencki.

Nawrocki & Trump & Przydacz

i

Autor: @WhiteHouse/X & Marek Kudelski/Super Express Nawrocki & Trump & Przydacz
  • Marcin Przydacz oskarża rząd o celowy unik w sprawie Rady Pokoju, próbując zrzucić odpowiedzialność na prezydenta.
  • MSZ jest krytykowane za bierność i brak konkretnego stanowiska w kluczowej kwestii międzynarodowej.
  • Spór o Radę Pokoju to pierwszy poważny test sił w nowej kohabitacji i zapowiedź aktywnej polityki zagranicznej prezydenta Nawrockiego.

„Rząd zrobił unik” – Pałac Prezydencki oskarża o grę na czas

Najważniejszy zarzut, jaki padł z ust Marcina Przydacza, dotyczy świadomej strategii rządu, mającej na celu zrzucenie odpowiedzialności za decyzję o udziale w Radzie Pokoju na nową głowę państwa. Wypowiedź ta jest odczytywana jako oficjalne stanowisko otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego.

„Rząd zrobił w tej sprawie unik, bowiem chciał to zrzucić na Kancelarię Prezydenta” – stwierdził jednoznacznie Przydacz.

To zdanie pokazuje, że w Pałacu Prezydenckim panuje przekonanie, iż rząd, zamiast podjąć merytoryczną współpracę, próbuje wykorzystać Kancelarię Prezydenta jako bufor dla politycznie niewygodnej decyzji. Jest to o tyle istotne, że prezydent Nawrocki od początku swojej kadencji sygnalizował chęć aktywnego udziału w kształtowaniu polskiej polityki zagranicznej i oczekiwał partnerskiego dialogu.

Krytyka MSZ: „Nabrali wody w usta i czekają”

Były wiceszef MSZ nie krył irytacji postawą resortu spraw zagranicznych, który, jego zdaniem, w kluczowym momencie abdykował ze swojej roli. Przydacz wytknął rządowi hipokryzję, z jednej strony podkreślanie swoich konstytucyjnych kompetencji, a z drugiej bierność w praktyce.

„Póki co Ministerstwo Spraw Zagranicznych i rząd, które na każde pytanie mówią, że to oni sprawują politykę zagraniczną, jakoś w tej sprawie nabrali wody w usta i nic nie są w stanie ani Polakom, ani prezydentowi powiedzieć” – mówił w RMF FM.

Skrytykował również jakość komunikacji, wskazując na spóźnioną i pozbawioną konkretów reakcję.

„Po kilku dniach rzeczywiście kilkuzdaniowe stanowisko, w którym MSZ mówi, że no to rzeczywiście ciekawa inicjatywa, no to zobaczymy jeszcze” – ironizował, dodając, że taka metoda prowadzenia dyplomacji uniemożliwiłaby podjęcie jakiejkolwiek decyzji.

Taka postawa, w ocenie otoczenia prezydenta, to nie tylko błąd w sztuce dyplomatycznej, ale również lekceważenie partnera, jakim jest głowa państwa.

Konflikt kompetencyjny – pierwszy test dla prezydenta Nawrockiego

Sprawa Rady Pokoju to znacznie więcej niż jednorazowy spór. To pierwszy tak wyraźny test sił w nowym układzie kohabitacyjnym i próba zdefiniowania ról w polskiej polityce zagranicznej. Wypowiedź Marcina Przydacza jest odczytywana jako sygnał ze strony zaplecza prezydenta Karola Nawrockiego, że Pałac Prezydencki nie zamierza brać odpowiedzialności za decyzje, których rząd nie chce jednoznacznie firmować.

Żurek ostrzega prezydenta: "Odpowiedzialność spadnie na pana!"

Sytuacja ta wpisuje się w klasyczny konflikt kompetencyjny w Polsce, wynikający z dwoistości władzy wykonawczej. Konstytucja przyznaje prowadzenie polityki zagranicznej Radzie Ministrów, ale jednocześnie czyni prezydenta najwyższym przedstawicielem państwa na arenie międzynarodowej. Gdy ośrodki te pochodzą z wrogich obozów politycznych, pole do tarć jest ogromne.

Słowa Przydacza sugerują, że Pałac Prezydencki nie zamierza brać odpowiedzialności za decyzje, których rząd nie chce oficjalnie firmować. To zapowiedź, że prezydent Nawrocki będzie prowadził aktywną i asertywną politykę zagraniczną, nawet jeśli będzie to prowadzić do otwartych sporów z rządem. Jeśli obie strony nie znajdą modelu współpracy, Rada Pokoju może okazać się zaledwie preludium do znacznie poważniejszych kryzysów w przyszłości.

Poniżej galeria zdjęć: Karol Nawrocki - Davos

Polityka SE Google News
ZIOBRO STRACI TYSIĄCE ZŁOTYCH! Scheuring-Wielgus: TO TCHÓRZ I FUJARA BEZ HONORU | Express Biedrzyckiej
Sonda
Czy Karol Nawrocki powinien skorzystać zaproszenia do Rady Pokoju?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki