Spór o sędziów utrudnia pracę Trybunału Konstytucyjnego. Budżet czeka na opinię

Spór o dopuszczenie części nowych sędziów do orzekania utrudnia pracę Trybunału Konstytucyjnego. Z tego powodu nie zwołano Zgromadzenia Ogólnego, które ma zaopiniować projekt budżetu instytucji. W programie „Express Biedrzyckiej” sędzia TK Krystian Markiewicz ocenił, że Trybunał nie wypełnia dziś swojej konstytucyjnej roli. Sednem konfliktu jest spór o to, czy ślubowanie złożone przez nowych sędziów pozwala im objąć funkcję i orzekać.

Kamila Biedrzycka, Krystian Markiewicz i Maciej Berek na tle Warszawy. O sporze w TK przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Materiały autorskie/ Wygenerowane przez AI Spór o sędziów utrudnia pracę Trybunału Konstytucyjnego. Budżet czeka na opinię
  • Według Krystiana Markiewicza pięcioro wybranych sędziów wciąż nie może orzekać
  • Maciej Berek złożył dokumenty potwierdzające złożenie ślubowania, ale Zgromadzenie Ogólne wciąż nie zostało zwołane
  • Bez opinii Zgromadzenia Ogólnego projekt budżetu Trybunału nie może trafić do dalszych prac
  • Strony sporu różnią się w ocenie, czy ślubowanie złożone w Sejmie wystarcza, by sędzia mógł objąć funkcję

Czy ślubowanie w Sejmie wystarcza, by orzekać?

Spór trwa od kwietnia i dotyczy sędziów wybranych w ostatnich miesiącach przez Sejm. Chodzi o to, czy ślubowanie złożone przez część z nich podczas uroczystości w Sejmie wystarcza, by mogli objąć funkcję i rozpocząć orzekanie. Prezes TK Bogdan Święczkowski i prezydent Karol Nawrocki nie uznają tej procedury w przypadku części wybranych osób.

Wśród osób objętych sporem jest Maciej Berek, wybrany we wrześniu. Jak relacjonował Krystian Markiewicz, Berek złożył w Trybunale dokumenty notarialne potwierdzające złożenie ślubowania i uzupełnił wymaganą dokumentację. Mimo to nie dopuszczono go do orzekania.

Markiewicz zwracał uwagę, że osoby wybrane przez Sejm mają wieloletnie doświadczenie prawnicze, wśród nich są profesorowie prawa i wieloletni sędziowie. Jego zdaniem argumenty podważające ich wybór pomijają ich kwalifikacje zawodowe.

Zgromadzenie nie może zaopiniować budżetu

Jak mówił Markiewicz, pięcioro sędziów nie może obecnie orzekać. Jego zdaniem utrudnia to prawidłowe wyznaczanie składów orzekających i ogranicza możliwość wykonywania przez Trybunał jego ustawowych zadań.

Jednym ze skutków sporu jest to, że nie zwołano Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Bogdan Święczkowski wskazywał, że przeszkodą jest nieobecność jednego z sędziów z powodów zdrowotnych. Markiewicz odpowiadał, że do przeprowadzenia zgromadzenia wystarczy obecność dziesięciu sędziów, nie całego piętnastoosobowego składu.

Zgromadzenie powinno zaopiniować projekt budżetu Trybunału, zanim dokument trafi do dalszych prac. Markiewicz ostrzegał, że upływające terminy mogą spowodować problemy finansowe instytucji. Jego zdaniem dalszy brak działania grozi ograniczeniem pracy TK.

Kto odpowiada za rozwiązanie sporu?

W „Expressie Biedrzyckiej” Markiewicz ocenił, że działania prezesa Trybunału i Pałacu Prezydenckiego są skoordynowane. Łączył tę ocenę z odmową dopuszczenia części sędziów do orzekania, mimo że złożyli dokumenty potwierdzające ślubowanie.

Przypomniał też o zabezpieczeniu Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które, jak relacjonował, zobowiązuje wszystkie organy władzy publicznej do umożliwienia wybranym sędziom wykonywania ich funkcji. Dlatego jego zdaniem odpowiedzialność za rozwiązanie sporu nie spoczywa wyłącznie na samych sędziach.

Zwrócił również uwagę na sytuację pracowników Trybunału. Jak mówił, od około dwóch miesięcy coraz więcej z nich opowiada się za przywróceniem normalnej pracy instytucji. Część pracowników obawia się też finansowych i organizacyjnych skutków przedłużającego się kryzysu.

Więcej na ten temat usłyszysz w poniższym nagraniu:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki