- Najnowszy sondaż partyjny pokazuje idealny remis w Sejmie, z 230 mandatami dla obu głównych bloków politycznych.
- Koalicja Obywatelska i PiS tracą poparcie, podczas gdy mniejsze partie zyskują, a grupa niezdecydowanych wyborców rośnie.
- Żaden blok nie ma większości do samodzielnego rządzenia, co stawia pod znakiem zapytania przyszłe koalicje.
- Jakie są scenariusze koalicyjne i kto odegra kluczową rolę w tej patowej sytuacji? Przeczytaj, by poznać analizę ekspertów!
Szczegółowe wyniki najnowszego sondażu – liderzy tracą, mniejsi zyskują
Badanie United Surveys, zrealizowane pod koniec marca 2026 roku, pokazuje interesujące przetasowania na polskiej scenie politycznej. Choć czołówka rankingu pozostaje bez zmian, to dwie największe partie notują spadki poparcia. Jednocześnie rośnie grupa wyborców, którzy nie wiedzą, na kogo oddaliby swój głos.
Aktualne poparcie dla partii politycznych prezentuje się następująco:
- Koalicja Obywatelska (KO) – 31,1% (spadek o 1,5 p.p.)
- Prawo i Sprawiedliwość (PiS) – 23,3% (spadek o 1,7 p.p.)
- Konfederacja – 12,6% (spadek o 2,1 p.p.)
- Konfederacja Korony Polskiej (Grzegorza Brauna) – 8,0% (spadek o 0,5 p.p.)
- Lewica – 7,8% (wzrost o 1,1 p.p.)
- Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) – 5,1% (wzrost o 0,9 p.p.)
Poniżej progu wyborczego znalazły się Partia Razem z wynikiem 3,5% (wzrost o 1,3 p.p.) oraz pogrążona w wewnętrznym kryzysie Polska 2050, na którą wskazało zaledwie 1,9% badanych (spadek o 1,2 p.p.). Co istotne, aż 6,7% ankietowanych zadeklarowało, że nie wie, na kogo zagłosuje. To właśnie ta grupa może okazać się kluczowa w przyszłych wyborach.
Podział mandatów w Sejmie: Polityczny pat i walka o jeden głos
Przeliczenie wyników sondażu na mandaty poselskie, dokonane przy użyciu kalkulatora wyborczego prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego, prowadzi do niezwykle rzadkiej sytuacji – idealnego remisu. Gdyby wybory odbyły się dzisiaj, żadna ze stron nie uzyskałaby większości 231 głosów.
Potencjalny podział mandatów wyglądałby następująco:
- Koalicja Obywatelska – 186 mandatów
- Prawo i Sprawiedliwość – 134 mandaty
- Konfederacja – 63 mandaty
- Konfederacja Korony Polskiej – 33 mandaty
- Lewica – 31 mandatów
- PSL – 13 mandatów
Taki układ sił oznacza, że oba główne bloki polityczne miałyby dokładnie po 230 mandatów. Potencjalny sojusz KO, Lewicy i PSL zebrałby 230 głosów. Tyle samo liczyłaby hipotetyczna koalicja PiS z obiema frakcjami Konfederacji. Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której do przejęcia władzy brakuje zaledwie jednego posła.
Kto z kim, czyli scenariusze koalicyjne i rola niezdecydowanych
Wynik 230:230 rodzi fundamentalne pytanie o zdolność do tworzenia stabilnego rządu. Choć Jarosław Kaczyński publicznie odrzucał możliwość koalicji z Konfederacją, w sytuacji patowej takie rozmowy mogłyby stać się nieuniknione. Z drugiej strony, sojusz partii tworzących obecną większość wydaje się naturalny, choć i tu nie brakuje znaków zapytania.
Spytaliśmy kierowców, co sądzą o obniżce cen paliw. Niektórzy oszczędzają teraz 100 zł
Kluczową rolę w powyborczej układance mogłoby odegrać PSL. Komentujący dla Wirtualnej Polski prof. Jarosław Flis przypomina, że Prawo i Sprawiedliwość wielokrotnie próbowało przeciągnąć ludowców na swoją stronę, a próby te określił mianem „końskich zalotów”. Zdaniem eksperta, trudna historia relacji obu partii sprawia, że taki sojusz jest mało prawdopodobny.
Metodologia badania
Badanie United Surveys dla Wirtualnej Polski zostało przeprowadzone w dniach 27-29 marca 2026 roku. Zastosowano mieszaną metodę CATI (wywiady telefoniczne wspomagane komputerowo) oraz CAWI (wywiady internetowe wspomagane komputerowo) na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków.