- Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem (80 l.) w Trump Winery w Charlottesville, gdzie rozmawiano o jego inwestycjach w amerykańskie firmy oraz nowych technologiach.
- Biznesmen ujawnił, że interesuje się amerykańskimi rozwiązaniami energetycznymi i chce wykorzystać je w Polsce, deklarując: „Chcę zbudować elektrownię atomową w Polsce”.
- W rozmowie poruszano także tematy związane z energetyką, sztuczną inteligencją, eksploracją kosmosu oraz prywatne zainteresowania obu polityków, m.in. boks.
Solorz spotkał się z Trumpem
Do spotkania ludzi biznesu i prezydenta USA doszło 10 kwietnia w Trump Winery w Charlottesville (stan Wirginia). Zygmuntowi Solorzowi w spotkaniu towarzyszyła żona Justyna Kulka oraz jego współpracownik. Według informacji przekazanych przez biuro prasowe Zygmunta Solorza rozmowy dotyczyły potencjalnych inwestycji w kluczowych sektorach nowoczesnej gospodarki. W centrum uwagi znalazły się technologie energetyczne, rozwój sztucznej inteligencji oraz projekty związane z eksploracją kosmosu.
Miliarder chce zbudować elektrownię
Obecnie poznaliśmy szczegóły spotkania. – Zainwestowałem już trochę pieniędzy w Stanach Zjednoczonych. Rozmawialiśmy (z Donaldem Trumpem – red.) o tym, że inwestuję w amerykańskie firmy. Był z tego powodu zadowolony – powiedział Zygmunt Solorz w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Okazuje się, że polski miliarder interesuje się amerykańskimi technologiami, które zamierza wykorzystać nad Wisłą. – Chcę zbudować elektrownię atomową w Polsce – wyjawił biznesmen. Rozmowa z prezydentem USA dotyczyła poza tym boksu, którego obaj panowie są miłośnikami.