- Prokuratura Okręgowa w Gdańsku umorzyła śledztwo w sprawie rzekomego przekroczenia uprawnień przez ówczesnego dyrektora Muzeum II Wojny Światowej, Karola Nawrockiego.
- Postępowanie dotyczyło doniesień o nieodpłatnym korzystaniu przez Karola Nawrockiego z apartamentów de luxe należących do muzeum.
- Śledztwo umorzono z powodu braku znamion czynu zabronionego, ponieważ nie ustalono ponad wszelką wątpliwość, aby Karol Nawrocki faktycznie zamieszkiwał w apartamentach lub miał świadomość wpisów w systemie sugerujących jego pobyt.
Dochodzenie w tej sprawie zostało zainicjowane w lutym 2024 roku i koncentrowało się na okresie od 18 października 2017 roku do czerwca 2024 roku, obejmując działania osób zarządzających instytucją. Podstawą do wszczęcia postępowania były doniesienia sugerujące, że Karol Nawrocki, pełniąc funkcję dyrektora muzeum, przez okres dłuższy niż sześć miesięcy miał bezpłatnie użytkować apartament typu de luxe znajdujący się w hotelowej części kompleksu muzealnego. Według tych informacji, miał on korzystać z zakwaterowania, mimo że jego prywatne miejsce zamieszkania znajdowało się w odległości około 5 kilometrów od placówki, a za pobyt nie uiszczono opłat.
Decyzja Prokuratury
W oficjalnym komunikacie wydanym w środę, Prokuratura Okręgowa w Gdańsku ogłosiła decyzję o umorzeniu śledztwa. Jako główny powód wskazano, że analizowane działania "nie zawierają znamion czynu zabronionego". Prokuratura szczegółowo uzasadniła swoją decyzję, informując, że „nie bez znaczenia dla oceny prawnokarnej pozostaje również to, że w odniesieniu do rezerwacji pokoi i apartamentów (najczęściej apartamentu nr 78 de luxe) przypisanych do osoby Dyrektora nie ustalono ponad wszelką wątpliwość, aby faktycznie Karol Nawrocki tam zamieszkiwał, czyli wynajmował je w powszechnym tego słowa znaczeniu – co mogłoby skutkować możliwością obciążenia go kosztami utrzymania danego pokoju czy apartamentu”.
Romanowski ukrywa się w Naddniestrzu? Sensacyjne doniesienia. Zdradził go adres na piśmie
Przebieg śledztwa
Prokuratura dodatkowo zaznaczyła, że "nie ustalono ponad wszelką wątpliwość, że Karol Nawrocki miał świadomość dokonywanych przez pracowników recepcji wpisów w systemie z adnotacją „Pan Dyrektor”." W ramach prowadzonych czynności śledczych, przesłuchano łącznie 41 świadków. Wśród nich znalazło się 37 osób zatrudnionych w muzeum – zarówno obecnych, jak i byłych pracowników, przy czym niektórzy z nich zeznawali kilkukrotnie. W toku dochodzenia zabezpieczono również obszerną dokumentację. W połowie lipca bieżącego roku, Karol Nawrocki został przesłuchany w tej sprawie w charakterze świadka.
W naszej galerii zobaczysz, jak wyglądał pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego: