- Sąd Rejonowy podjął prawomocną decyzję w sprawie śmierci Barbary Skrzypek, współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego.
- Mimo zażalenia rodziny, sąd utrzymał umorzenie śledztwa o nieumyślne spowodowanie śmierci, uznając brak uchybień i udziału osób trzecich.
- Sprawdź, dlaczego sąd uznał materiał dowodowy za kompletny i jakie to ma konsekwencje dla politycznego wymiaru tej kontrowersyjnej sprawy.
Śledztwo po śmierci Barbary Skrzypek prawomocnie umorzone
Jest decyzja sądu w jednej z najbardziej komentowanych spraw polityczno-prokuratorskich ostatnich miesięcy. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa utrzymał w mocy postanowienie o umorzeniu śledztwa dotyczącego śmierci Barbary Skrzypek. Zażalenie złożył pełnomocnik osób najbliższych zmarłej.
Jak przekazała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, sąd uznał, że zażalenie było niezasadne. Postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Barbary Skrzypek jest już prawomocne.
Partnerka Łukasza Litewki pokazała prywatne zdjęcia. Te kadry łamią serce
To ważny zwrot w sprawie, która od początku wywoływała silne polityczne emocje. Barbara Skrzypek zmarła 15 marca 2025 roku, trzy dni po przesłuchaniu w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym spółki Srebrna i tzw. dwóch wież.
Bliscy kwestionowali umorzenie. Chodziło m.in. o przebieg przesłuchania
Rodzina Barbary Skrzypek nie zgadzała się z wcześniejszą decyzją prokuratury o umorzeniu śledztwa. W zażaleniu podnoszono m.in. zastrzeżenia dotyczące ustaleń co do przebiegu i oceny przesłuchania, które prowadziła prok. Ewa Wrzosek.
Skarżący kwestionowali także opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej i kardiologii. Wskazywali również na domniemane naruszenia przepisów postępowania, które ich zdaniem miały doprowadzić do wydania błędnej decyzji o umorzeniu.
Sąd nie podzielił tych argumentów. Uznał, że materiał dowodowy został zgromadzony prawidłowo, a prokurator wyczerpał inicjatywę dowodową.
Sąd: materiał dowodowy był kompletny
W uzasadnieniu decyzji sąd wskazał, że zgromadzony materiał był wystarczający do dokonania ustaleń i wydania decyzji procesowej. Podkreślono również, że w toku śledztwa nie doszło do uchybień proceduralnych.
Według komunikatu prokuratury sąd uznał, że nie było podstaw do powoływania kolejnego zespołu biegłych. Zwrócił też uwagę, że pełnomocnik pokrzywdzonych miał możliwość zadawania pytań biegłym po dopuszczeniu uzupełniającej opinii z zakresu medycyny sądowej i kardiologii.
To jeden z kluczowych punktów decyzji. Sąd ocenił bowiem, że nie ma podstaw do podważenia wcześniejszych ustaleń prokuratury.
Nie stwierdzono udziału osób trzecich
Prokuratura już w grudniu 2025 roku informowała, że śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Barbary Skrzypek zostało umorzone. Według ustaleń nie doszło do działań osób trzecich, które mogłyby wywołać zgon. W komunikacie podkreślano, że materiał dowodowy nie wskazał na zewnętrzne okoliczności, które mogły mieć wpływ na śmierć Barbary Skrzypek.
Teraz sąd podtrzymał tę ocenę. Uznał, że w sprawie nie zostały spełnione znamiona czynu z art. 155 Kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. W ocenie sądu osoby prowadzące i uczestniczące w przesłuchaniu Barbary Skrzypek nie naruszyły reguł ostrożności dotyczących ochrony jej zdrowia i życia.
Przesłuchanie Barbary Skrzypek od początku budziło emocje
Barbara Skrzypek była jedną z najbliższych i najdłużej współpracujących z Jarosławem Kaczyńskim osób. Przez lata odpowiadała za organizację jego pracy, dokumenty, spotkania i codzienne funkcjonowanie zaplecza politycznego prezesa PiS.
12 marca 2025 roku została przesłuchana jako świadek w śledztwie dotyczącym spółki Srebrna i niedoszłej inwestycji znanej jako sprawa „dwóch wież”. Przesłuchanie prowadziła prok. Ewa Wrzosek. Trzy dni później Barbara Skrzypek zmarła.
Po jej śmierci politycy PiS publicznie łączyli tragedię z przesłuchaniem i stresem, jaki miał mu towarzyszyć. Wątpliwości budził także fakt, że w przesłuchaniu nie uczestniczył pełnomocnik Barbary Skrzypek. Prokuratura wskazywała jednak, że Skrzypek była świadkiem, a nie stroną postępowania.
Sprawa Barbary Skrzypek. Decyzja jest prawomocna
Najnowsza decyzja sądu zamyka śledztwo na poziomie postępowania dotyczącego nieumyślnego spowodowania śmierci. Sąd uznał zarzuty pełnomocnika bliskich Barbary Skrzypek za niezasadne, a wcześniejszą decyzję prokuratury za prawidłową.
To nie oznacza jednak, że sprawa zniknie z debaty publicznej. Śmierć Barbary Skrzypek od początku miała wymiar nie tylko prawny, ale też polityczny i emocjonalny. Dla środowiska PiS była to jedna z najbardziej bolesnych spraw ostatnich miesięcy, bo dotyczyła osoby, która przez ponad trzy dekady pozostawała bardzo blisko Jarosława Kaczyńskiego.
Poniżej galeria zdjęć: Tak wygląda grób Barbary Skrzypek