- Trwa ostry spór polityczno-prawny o legalność powołania nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, gdzie PiS kwestionuje status czterech sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie, zapowiadając zawiadomienie prokuratury o naciskach na prezesa TK.
- Europejski Trybunał Praw Człowieka interweniował w sprawie, wydając decyzję o zastosowaniu środków tymczasowych, nakazując Polsce zaprzestanie utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez wybranych w marcu sędziów.
- Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis o obowiązkowym ślubowaniu przed prezydentem jest niezgodny z konstytucją, natomiast Sejm uznał niektórych orzekających sędziów TK za nielegalnych i wstrzymał publikację wyroków TK.
Parlamentarzyści z PiS zadeklarowali zamiar złożenia zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Działanie to wynika z ich przekonania, że niektóre osoby wywierają bezprawny nacisk na Bogdana Święczkowskiego, prezesa Trybunału Konstytucyjnego , w celu umożliwienia czterem konkretnym sędziom TK podjęcia obowiązków orzeczniczych.
Podczas piątkowej konferencji prasowej w Sejmie, poseł Marcin Warchoł z PiS oświadczył, że "koalicja rządząca na podstawie decyzji politycznej wmówiła grupce osób, że są pełnoprawnymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego". Według niego, obecnie "bezprawna presja, szantaż i groźby" są wywierane na prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego, aby "dopuścił tę grupkę osób do orzekania". Warchoł przekonywał, że w tym celu wykorzystywany jest Europejski Trybunał Praw Człowieka.
- Wmanewrowywany jest ETPCz, który wydaje postanowienie o zabezpieczeniu, również wywierając presję na prezesa TK. W tym momencie musi wkroczyć prokuratura. Trzeba sprawdzić, kto, w jakim celu, po co, na jakiej podstawie wywiera bezpodstawną presję, dopuszcza się szantażu, gróźb, grozi odpowiedzialnością karną, konsekwencjami przed Trybunałem Stanu prezydentowi, prezesowi Święczkowskiemu. Dlatego składamy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez osoby, które grożą prezydentowi, prezesowi TK, wywierają presję, by dopuścić grupkę osób do orzekania, które nie są pełnoprawnymi sędziami TK. Gdyby prezes Święczkowski to zrobił, sam złamałby prawo, przekroczyłby uprawnienia - mówił. - Ci sędziowie nie są pełnoprawnymi sędziami, którzy mogą sprawować swoje obowiązki - dodał.
Geneza sporu
Od dwóch miesięcy trwa intensywny spór dotyczący powołania sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wybranych przez Sejm 13 marca. Na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego, dwóch z wybranych sędziów złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. 9 kwietnia, podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej, pozostała czwórka złożyła ślubowanie z formułą, że czyni to "wobec prezydenta". Ślubowanie ponownie złożyli również dwaj sędziowie TK, którzy już wcześniej uczynili to w obecności prezydenta. Następnie wszystkie te osoby przekazały pisemne roty ślubowań "wobec prezydenta" do biura podawczego Kancelarii Prezydenta.
Sejm wybrał 15 sędziów do KRS! Wśród wybranych dobrze znany sędzia
Tego samego dnia dwóch sędziów, Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, objęło urzędy w TK. Prezes Święczkowski oświadczył jednak, że cztery pozostałe osoby: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska, nie objęły urzędów, ponieważ wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie mogły zostać uznane za ślubowanie "wobec prezydenta". Markiewicz poinformował, że on i troje pozostałych sędziów złożyli pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie im wykonywania obowiązków służbowych.
W minionym tygodniu Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał decyzję o zastosowaniu środków tymczasowych, nakazującą Polsce zaprzestanie utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez sędziów TK wybranych w marcu. ETPCz wyznaczył również termin do 20 maja na przekazanie przez polski rząd informacji o sytuacji tych sędziów TK. Decyzja ta była następstwem wniosku czworga wybranych i niedopuszczonych do orzekania sędziów, złożonego w ETPCz 30 kwietnia. Sędziowie ci mają czas do 2 czerwca na złożenie pełnej skargi do europejskiego trybunału.
Orzeczenie TK
We wtorek, po wniosku posłów PiS, Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem prezesa Święczkowskiego orzekł, że przepis ustawy o statusie sędziów TK, interpretowany jako nakładający na prezydenta obowiązek odebrania ślubowania od osób wybranych przez Sejm na sędziów Trybunału, jest niezgodny z konstytucją.
Ponadto do Trybunału skierowano kolejny wniosek: prezydenta Nawrockiego w sprawie sporu kompetencyjnego dotyczącego ślubowania sędziów TK w Sejmie. Wniosek ten był zapowiadany przez szefa Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniewa Boguckiego, na początku kwietnia. W dokumencie podkreślono m.in., że czynności dokonane w Sejmie "nie wywołały jakichkolwiek skutków prawnych w sferze objęcia urzędu sędziego TK". Wniosek ten oczekuje na rozpoznanie.
Stanowisko Sejmu
W uchwale przyjętej jeszcze w marcu 2024 roku, Sejm podkreślił, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy". Sejm uznał także, że dwaj obecnie orzekający w TK – Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak, który uczestniczył w czwartkowym spotkaniu – nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Od czasu podjęcia tej uchwały przez Sejm, wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.