Piekło zamarzło! Tusk nagrodził Janusza Kowalskiego oklaskami, czym sobie zasłużył?

2026-05-15 13:29

W piątek 15 maja w Sejmie poseł Janusz Kowalski, który niedawno opuścił szeregi PiS, zaskoczył wszystkich obecnych w sali plenarnej. Jego wystąpienie połączyło wezwanie do jedności wewnątrz prawicy z zapowiedzią protestów skierowanych przeciwko obecnemu rządowi, a jego słowa spotkały się z nieoczekiwaną reakcją części parlamentarzystów, w tym premiera Donalda Tuska.

Janusz Kowalski

i

Autor: Tomasz Golla/Super Express Janusz Kowalski
  • Janusz Kowalski zaapelował do polityków Prawa i Sprawiedliwości o zaprzestanie publicznego wzajemnego krytykowania się i "pranie brudów we własnych szeregach", wzywając ich do skupienia się na walce z rządem, a nie na wewnętrznych sporach.
  • Kowalski zapowiedział utworzenie "Miasteczka Gniewu" przed Sejmem, które ma rozpocząć się w poniedziałek i gromadzić "oszukanych przedsiębiorców, rolników, pacjentów i właścicieli małych i średnich firm", z celem protestowania "dopóki pana rząd nie upadnie".
  • Poseł ostrzegł przed tworzeniem frakcji wewnątrz PiS, co było wyraźnym nawiązaniem do inicjatyw takich jak Stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, sugerując, że takie działania mogą prowadzić do rozbicia ugrupowania.

Podczas swojego wystąpienia Janusz Kowalski skierował jednoznaczny apel do polityków PiS, w którym wezwał ich do zachowania spójności i zaprzestania publicznego wzajemnego krytykowania się.

- Dość wypłakiwania się do TVN-u, pierzcie brudy we własnych szeregach - stwierdził stanowczo.

Wcześniej, w początkowej części przemówienia Janusz Kowalski ogłosił plan utworzenia "miasteczka gniewu" przed gmachem Sejmu, zaplanowanego na poniedziałek. Wśród uczestników protestu mają znaleźć się "oszukani przedsiębiorcy, rolnicy, pacjenci i właściciele małych i średnich firm". Polityk wyraził również swoje oczekiwania wobec protestu i jego celów, zwracając się bezpośrednio do premiera.

- "Miasteczko gniewu", panie Tusk, będzie do tej pory, dopóki pana rząd nie upadnie. Oszukaliście Polaków we wszystkich sprawach." Następnie zaapelował do całego środowiska prawicowego: "I apeluję do całej prawicy: zajmijcie się Polską, zajmijcie się Tuskiem, a nie waszymi wewnętrznymi rzeczami. Dość wypłakiwania się do TVN-u, pierzcie brudy we własnych szeregach. Nie róbcie tego, co jest dzisiaj dobre dla Tuska. Zajmijcie się Tuskiem. Pełna mobilizacja! - mówił z wyraźnym zaangażowaniem.

Wewnętrzne spory w PiS

Janusz Kowalski odniósł się także do własnej przeszłości w partii, podkreślając swoje rozstanie z jej liderem.

- Ja się pięknie różniłem z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Powiedziałem: "dziękuję", pięknie się rozeszliśmy - mówił. - Jeżeli chcecie stworzyć jakieś stowarzyszenia przyjaciół KPO czy Zielonego Ładu, możecie wyjść, ale nie niszczcie Prawa i Sprawiedliwości - grzmiał z mównicy.

Sejm wybrał 15 sędziów do KRS! Wśród wybranych dobrze znany sędzia

Było to wyraźne nawiązanie do niedawnego powołania przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego Stowarzyszenia Rozwój Plus, które, choć z aprobatą kierownictwa partii, ma funkcjonować w jej strukturach. Morawiecki był wcześniej obiektem krytyki ze strony niektórych polityków PiS, głównie za akceptację tzw. kamieni milowych w celu odblokowania środków z Krajowego Planu Odbudowy oraz za zgodę na europejski Zielony Ład.

Wypowiedź posła Kowalskiego spotkała się z mieszanymi reakcjami na sali plenarnej. Podczas gdy część posłów zareagowała buczeniem, w politycy koalicji rządzącej wyrazili wyraźny entuzjazm. Wśród osób bijących brawa znaleźli się m.in. premier Donald Tusk oraz minister edukacji narodowej Barbara Nowacka.

W naszej galerii zobaczysz, jaki jest prywatnie Janusz Kowalski:

Sonda
Zgadzasz się z Januszem Kowalskim?
PROF. SŁOMKA: TYCH TRZECH MINISTRÓW MA NAJGORSZĄ SYTUACJE!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki