- Polska wstrząśnięta po tragicznym wypadku autokaru na Węgrzech, gdzie śmierć poniosło 12 osób, a wielu pasażerów zostało rannych.
- Prezydent Karol Nawrocki i szef MSZ Radosław Sikorski natychmiast zareagowali, łącząc się w bólu z rodzinami i zapewniając o pełnym wsparciu konsularnym.
- Poznaj poruszające słowa prezydenta i dowiedz się, co najnowsze ustalenia śledztwa mówią o przyczynach tej niewyobrażalnej katastrofy.
Karol Nawrocki zabrał głos po tragedii na Węgrzech
W nocy z soboty na niedzielę, 16 sierpnia, na autostradzie M3 na Węgrzech doszło do tragicznego wypadku autokaru z Polski. Węgierska policja potwierdziła śmierć 12 osób. Są także ranni.
Do tragedii odniósł się prezydent Karol Nawrocki.
Krupa ucina plotki o Tarczyńskim. „Nie mogę powiedzieć, że jest dobrym człowiekiem”
– Z głębokim bólem przyjąłem tragiczną wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło tak wielu naszych Rodaków. W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar – napisał prezydent w mediach społecznościowych.
Wypadek polskiego autokaru. 12 osób nie żyje
Do wypadku doszło około godz. 1 w nocy w pobliżu miejscowości Mezőkeresztes. Autokar jechał autostradą M3 w kierunku Nyíregyházy. Zjechał z jezdni do rowu, a następnie się przewrócił.
Według wstępnych ustaleń węgierskiej policji kierowca mógł zasnąć podczas jazdy. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Na miejscu trwały działania służb oraz zabezpieczanie miejsca tragedii.
Głos zabrał także szef MSZ Radosław Sikorski.
– Potwierdzam zaistnienie tragicznego wypadku autokaru z polskimi turystami na Węgrzech. Służba konsularna działa. Jesteśmy w kontakcie z władzami węgierskimi. MSZ będzie podawał sprawdzone informacje – przekazał minister.