Siemoniak ujawnia kulisy poszukiwań Romanowskiego. Sprawdzali klasztor

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski wzbudził wiele emocji swoim zachowaniem. Przez długi czas śledczym nie udawało się ustalić miejsca pobytu poszukiwanego polityka. Teraz minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak ujawnił kulisy działania służb.

Marcin Romanowski jest poszukiwany
Autor: ARTUR HOJNY / SE Marcin Romanowski jest poszukiwany

Marcin Romanowski usłyszał 11 zarzutów w związku z Funduszem Sprawiedliwości, którym zajmował się jako wiceminister sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa zarzuca politykowi między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przekraczanie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach.

Poseł PiS 6 grudnia opuścił szpital w Lublinie na własne żądanie i deaktywował telefony zarejestrowane na swoje nazwisko, a 9 grudnia wystawiono za nim list gończy. Służby rozpoczęły poszukiwania polityka. Na krótko przed świętami wystosowano wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania i czerwoną notę Interpolu. Niedługo potem pojawiła się informacja, że Marcin Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech.

Sam zainteresowany uważa, że takie działanie było konieczne, bowiem jego sprawa jest umotywowana politycznie i w swoim kraju nie może liczyć na sprawiedliwy proces. Teraz szef MSWiA ujawnił kulisy poszukiwań byłego wiceministra.

Tomasz Siemoniak o poszukiwaniach Romanowskiego

Tomasz Siemoniak pojawił się w Polsacie, gdzie omówił sprawę Marcina Romanowskiego. Został zapytany między innymi o przeszukanie klasztoru św. Stanisława w Lublinie, do jakiego doszło na zlecenie Prokuratury Krajowej. Działanie oburzyły prowincjała polskich dominikanów o. Łukasza Wiśniewskiego, który stwierdził, że bulwersujące jest podejrzewanie zakonników o ukrywanie osoby poszukiwanej listem gończym.

- Nie uważam, że to jest coś takiego, co należałoby określać w dramatycznych słowach. Prokuratura działa, służby działają. W tym przypadku kontaktowałem się z ministrem sprawiedliwości, poinformował mnie, że na pewno dziś prokuratura będzie informowała o tej sytuacji. Takie dramatyczne oświadczenia są zbędne - skomentował Tomasz Siemoniak.

- Ja będę zawsze bronił policjantów, robią swoje, mają zlecenie i działają według swojej wiedzy. Tu chodzi o poszukiwanie osoby podejrzanej o bardzo poważne przestępstwa i jak sądzę te działania miały swoje źródło w uprawdopodobnionej sytuacji, że może być tam sama poszukiwana osoba, albo elementy z tym związane. Każdego dnia poszukuje się jakieś osoby, w wielu miejscach jest policja i inne służby - stwierdził szef MSWiA.

Minister podkreślił, że pojawiało się wiele sprzecznych informacji dotyczących Marcina Romanowskiego - raz podawano, że jest w kraju, innym razem, że przebywa za granicą. Jak stwierdził, prokuratorzy są mądrymi ludźmi, którzy nie działają wobec nikogo na złość.

Sonda
Czy uda się doprowadzić przed sąd Marcina Romanowskiego?
Wieczorny Express - Łukasz Niesiołowski 20.12.2024

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki