Polityczny pat i idealny remis w Sejmie
Najnowsze badanie preferencji politycznych Polaków, zrealizowane na przełomie stycznia i lutego 2025 roku, przynosi wyniki, które mogłyby doprowadzić do paraliżu decyzyjnego w parlamencie. Sumaryczne poparcie dla partii tworzących obecną koalicję rządzącą jest dokładnie takie samo jak dla ugrupowań opozycyjnych. Analiza mandatowa pokazuje, że oznaczałoby to idealny remis 230 do 230 w Sejmie.
Lider umacnia pozycję, wicelider traci
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się dzisiaj, zwycięzcą zostałaby Koalicja Obywatelska. Ugrupowanie premiera Donalda Tuska może liczyć na 31,4 proc. głosów, co stanowi wzrost o 1 punkt procentowy w porównaniu z poprzednim badaniem. To jedyna formacja z czołówki, która w ostatnim czasie umocniła swoją pozycję.
Zobacz: Dr Przemysław Sadura podsumował Grzegorza Brauna. "To fenomen"
Zupełnie inne nastroje panują w sztabie Prawa i Sprawiedliwości. Partia Jarosława Kaczyńskiego zanotowała znaczący spadek poparcia. Obecnie chęć oddania na nią głosu deklaruje 23,3 proc. ankietowanych. To aż o 3,8 punktu procentowego mniej niż wcześniej, gdy PiS cieszyło się poparciem na poziomie 27,1 proc.
Oto szczegółowe wyniki poparcia dla partii, które przekroczyłyby próg wyborczy:
Koalicja Obywatelska – 31,4 proc. (+1,0 p.p.)Prawo i Sprawiedliwość – 23,3 proc. (-3,8 p.p.)Konfederacja Wolność i Niepodległość – 12,6 proc. (-3,5 p.p.)Konfederacja Korony Polskiej – 9,0 proc. (+4,1 p.p.)Lewica – 8,1 proc. (+0,9 p.p.)Polskie Stronnictwo Ludowe – 5,4 proc. (+2,2 p.p.)
Sprawdź: Marek Borowski pojawił się w programie na żywo. Uwagę zwróciła jego lewa ręka
Dużą niespodzianką badania IBRiS jest powrót Polskiego Stronnictwa Ludowego do Sejmu. Ludowcy, z wynikiem 5,4 proc., bezpiecznie przekraczają 5-procentowy próg wyborczy. To dla nich wzrost o 2,2 p.p. i sygnał, że partia odzyskuje zaufanie wyborców po tym, jak doszło do rozstania z Polską 2050, niegdyś Szymona Hołowni. Ta z wynikiem 1,7 p.p. znajduje się szalenie daleko od progu, którego nie przekroczyłaby też Partia Razem (3,6 p.p.).
Scenariusz idealnego remisu 230 do 230
Kluczowy wniosek płynący z najnowszego sondażu to idealna równowaga sił między obozem rządzącym a opozycją. Partie koalicji rządzącej (KO, Lewica, PSL) mogą łącznie liczyć na 44,9 proc. głosów. Partie opozycyjne (PiS, Konfederacja WiN, Konfederacja Korony Polskiej) również sumują się do 44,9 proc. poparcia. Taki rozkład głosów przełożyłby się na idealnie równy podział mandatów w Sejmie. Oba bloki zdobyłyby po 230 mandatów.
Przeczytaj: Udaremniony zamach na wicepremiera. Sprawca miał broń i koktajle Mołotowa. Gawkowski: Zło czai się wszędzie
Koalicja Obywatelska wprowadziłaby do Sejmu 183 posłów, Lewica 32, a PSL 15. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość miałoby 131 mandatów, Konfederacja Wolność i Niepodległość 61, a Konfederacja Korony Polskiej 38. Taki scenariusz oznaczałby polityczny pat i ogromne trudności w stworzeniu stabilnej większości rządowej.
Badanie zostało przeprowadzone w dniach 30-31 stycznia na próbie 1067 osób metodą CATI (wywiad telefoniczny).