Wypowiedź Sławomira Mentzena w Kanale Zero odbiła się bardzo szerokim echem. Polityk Konfederacji mówił o aborcji także w przypadku kiedy ciążą pochodzi z gwałtu. - Jestem głęboko przekonany, że nie wolno zabijać niewinnych dzieci, nawet jeżeli to dziecko wiąże się z jakąś nieprzyjemnością. Nie mamy prawa zabić innego człowieka tylko dlatego, że ten człowiek sprawia nam przykrość, że może bardzo zaszkodzić naszemu życiu - mówił kandydat na prezydenta. Politycy obozu rządzącego byli oburzeni jego słowami. Tymczasem należący do koalicji senator Jan Filip Libicki mówił w "Sednie Sprawy", że rozumie i podziela stanowisko Konfederaty. - Dla mnie z całą pewnościa dziecko poczęte z gwałtu jest człowiekiem i należy dać mu się urodzić - mówił Libicki. Senator PSL podkreślał jednak, że nie popiera zmiany prawa w tym obszarze.
Raczej bym jednak przekonywał, prosił i błagał kobietę, która stała się ofiarą takiego strasznego przestępstwa, żeby na taki heroiczny czyn się zdobyła, niż próbował go penalizować. Bo mogłyby zostać uruchomione siły, które pogorszą stan ochrony życia w Polsce - mówił Jan Filip Libicki
Polskie Stronnictwo Ludowe i Trzecia Droga, do których należy Jan Filip Libicki postuluje by w sprawie prawa aborcyjnego przeprowadzić referendum. Koalicja Obywatelska i Lewica chciały znaczącej liberalizacji prawa i aborcji na życzenie do 12 tygodnia ciąży. Taka propozycja nie znalazła jednak poparcia wśród większości posłów.