Senator Kwiatkowski grzmi: Czarnek zrobił z siebie idiotę

2026-03-10 15:05

Senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski w "Expressie Biedrzyckiej" ostro: - To jest kandydat, który ma spowodować, żeby Prawo i Sprawiedliwość nie spadło poniżej 20 proc. poparcia. On nie rywalizuje z nami, tylko z dwiema Konfederacjami.

KWIATKOWSKI MIAŻDŻY CZARNKA u Biedrzyckiej:"Zrobił z siebie IDIOTĘ!" | Express Biedrzyckiej

"Super Express": - Jest pan zdziwiony, że to akurat Przemysław Czarnek stoczy z Donaldem Tuskiem bój o fotel premiera po wyborach w 2027 roku?

Krzysztof Kwiatkowski: - Zdziwiony to ja byłem jak Przemysław Czarnek zrobił z siebie idiotę.

- Mocne słowa, a zrobił?

- No pani redaktor… mówić „OZE-sroze”, a później się okazuje, że sam ma fotowoltaikę na dachu, a następnie zapowiadać, że będzie ją zdejmował? Podobno ustawia się już cała grupa fotoreporterów, którzy czekają aż Czarnek wejdzie na ten dach, będzie ściągał panele, a później ukrywał je w garażu.

- Przemysław Czarnek będzie trudnym przeciwnikiem dla Koalicji 15 października?

- To nie jest przeciwnik dla obecnej koalicji rządzącej. To jest kandydat, który ma spowodować, żeby Prawo i Sprawiedliwość nie spadło poniżej 20 proc. poparcia. On nie rywalizuje z nami, tylko z dwiema Konfederacjami. Skądinąd jego wybór został przez konfederatów przyjęty następująco, zacytuję Krzysztofa Bosaka: „nigdy nie będziemy popierać człowieka, który wprowadzał demolkę w polskiej edukacji czy uwłaszczał pisowską nomenklaturę na majątku Skarbu Państwa przekazując pieniądze na zakup nieruchomości”.

- Ale są też inni politycy Konfederacji, np. poseł Michał Urbaniak, który pytany o ewentualną koalicję z PiS, odpowiada, że jego partia musiałaby mieć wpływ na resorty siłowe, czyli na bezpieczeństwo, ale i na kulturę, chciałaby mieć też coś do powiedzenia w kwestii polityki zagranicznej.

- Wiemy jak ten rząd by wyglądał, ale to się na szczęście nie zrealizuje. Moim zdaniem to nie są oderwane od rzeczywistości dywagacje, że miałby on określony profil wynikający z syntezy Grzegorza Brauna, jego poglądów oraz pana Czarnka i Konfederacji. To byłby rząd, w którym według mnie odnajdą się Antoni Macierewicz ponownie jako Minister Obrony Narodowej, Grzegorz Braun jako minister edukacji albo kultury… Ale zapewniam panią, że tej koalicji nie będzie. Zrobimy wszystko żeby taki rząd nie powstał. Polacy nie zasłużyli sobie na gabinet Przemysława Czarnka z wicepremierem Braunem.

- Dokładnie tak samo państwo zapewniali kiedy Jarosław Kaczyński ogłosił kandydaturę Karola Nawrockiego, mówiliście, że nie ma szans na zwycięstwo. I co?

- Proszę mnie trzymać za słowo: ja teraz mówię, że Konfederacja Brauna nie zrobi takiego wyniku jaki dzisiaj ma w sondażach. Bo przy okazji wyborów zobaczymy listy jego partii, a na nich panów w brunatnych koszulach, jakichś braci-kamratów i tego typu towarzystwo. (…) A co do Karola Nawrockiego: trudno mnie podejrzewać o jakąś nadmierną do niego sympatię, ale jednak nie porównywałbym go z braćmi-kamratami.

- Czy ze względu na system d’Hondta, który jest korzystny dla najsilniejszych ugrupowań, koalicja rządząca bierze pod uwagę start na wspólnej liście wyborczej?

- Patrząc na sondaże, to nieźle wypada w nich Lewica, która ma własną tożsamość i elementy programowe, a PSL? Nie wiem jaki będzie miało wynik bliżej wyborów, bo to chyba jedyna partia na polskiej scenie politycznej, która ma umiejętność przeskakiwania własnego politycznego cienia. Za każdym razem ma do parlamentu nie wchodzić, ale za każdym razem sobie radzi. Czy będzie jedna lista czy nie, czy w ogóle warto na ten temat rozmawiać, to wszystko trzeba będzie rozważyć bliżej wyborów. Nikt z Koalicji Obywatelskiej nie wyklucza rozmów i chęci współpracy. Tak samo jak w 2023 roku.

Rozmawiała Kamila Biedrzycka

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki