- Sejm wybrał nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wywołując burzę polityczną i ostre słowa prezesa PiS.
- Jarosław Kaczyński nazwał wybory bezprawnymi, zapowiadając konsekwencje i zarzucając koalicji hipokryzję.
- Czy ten krok pogłębi kryzys konstytucyjny i jak zareaguje prezydent? Sprawdź, co dalej z Trybunałem.
Sejm wybrał nowych sędziów TK. Kto ma szansę zasiąść w Trybunale Konstytucyjnym?
W piątek, 13 marca 2026 roku, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podjął decyzję o wyborze sześciorga nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Głosami koalicji rządzącej, poparcie uzyskali kandydaci zgłoszeni przez Prezydium Sejmu. Kandydatury zgłoszone przez klub Prawa i Sprawiedliwości, Artura Kotowskiego i Michała Skwarzyńskiego, nie uzyskały wymaganego poparcia. Ta decyzja jest postrzegana jako kluczowy krok w próbie "uzdrowienia" Trybunału Konstytucyjnego przez obecną większość sejmową, choć opozycja widzi w niej próbę siłowego przejęcia tej instytucji.
Nowymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego zostali:
- prof. Krystian Markiewicz
- dr hab. Maciej Taborowski
- dr hab. Marcin Dziurda
- prof. Anna Korwin-Piotrowska
- prof. Dariusz Szostek
- dr Magdalena Bentkowska
Koalicja rządząca podkreśla, że wszyscy nowo wybrani sędziowie to uznani prawnicy i pracownicy naukowi, co ma gwarantować ich niezależność i wysokie kompetencje.
Jarosław Kaczyński ostro o decyzji Sejmu: "To nie są żadne wybory"
Bezpośrednio po sejmowych głosowaniach, prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, zwołał konferencję prasową, na której nie pozostawił złudzeń co do swojego stanowiska. Stwierdził jednoznacznie: „To nie są żadne wybory do Trybunału Konstytucyjnego, to jest jeden z tych pozbawionych podstaw aktów ze strony Sejmu”. Dodał również: „Mam nadzieję, że będzie to kiedyś rozliczone”. Według Kaczyńskiego, ta decyzja to jawne pogwałcenie Konstytucji RP.
Nawrocki uderzył w Tuska i zaskoczył słowami o Merzu. Na sali padło: „Hańba!”
Lider PiS zarzucił koalicji rządzącej hipokryzję, przypominając, że przez lata nie uznawała ona legalności Trybunału Konstytucyjnego. „Ta strona, która dzisiaj rządzi, ta koalicja, rezygnowała z wystawiania swojej kandydatów, bo po prostu wbrew prawu, wbrew Konstytucji, depcząc po prostu Konstytucję, nie uznawała Trybunału Konstytucyjnego. A teraz nagle zobaczyła szansę na to, żeby ten Trybunał był całkowicie ich i próbuje ją wykorzystać” – ocenił Kaczyński. W opinii prezesa PiS, skutkiem tych działań będzie całkowita utrata legitymacji przez TK. „Nikt rozsądny, nikt kto szanuje prawo, konstytucję, kto szanuje po prostu Polskę, nie uzna tego Trybunału” – podkreślił.
Dlaczego wybory sędziów TK budzą tyle emocji? Tło sporu
Piątkowe głosowania są kulminacją wieloletniego kryzysu konstytucyjnego w Polsce, który rozpoczął się w 2015 roku. To wtedy doszło do kontrowersyjnego wyboru sędziów, a następnie do powołania przez rząd Zjednoczonej Prawicy tzw. sędziów-dublerów na miejsca już prawidłowo obsadzone. Przez lata instytucja ta była w centrum politycznego sporu, a jej orzeczenia były podważane zarówno przez część polskiego środowiska prawniczego, jak i przez instytucje międzynarodowe, w tym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Poniżej galeria zdjęć: Pilne posiedzenie na Nowogrodzkiej