- Rząd obniżał podatki od paliw i czasowo ograniczał ceny na stacjach
- Podatek od nadmiarowych zysków koncernów może wynieść do 60 proc. nadwyżkowych zysków
- Wróblewski ocenił, że dopłaty mogą zmniejszyć dochody państwa i zwiększyć jego zadłużenie
- Prezydent podpisał ustawę, choć wątpliwości budzi jej działanie wstecz
Kto zapłaci za niższe ceny paliw?
Rząd obniżał ceny paliw przez dopłaty, niższy VAT i akcyzę oraz czasowe ograniczenia cen na stacjach. Jednocześnie uchwalono ustawę wprowadzającą specjalny podatek dla państwowych i prywatnych koncernów paliwowych. Danina od nadmiarowych zysków może wynieść do 60 proc. nadwyżkowych zysków osiągniętych w określonym okresie.
W „Porannym Ringu” Tomasz Wróblewski przekonywał, że przekazywanie środków ze spółek kierowcom nie usuwa kosztów, lecz jedynie przenosi je w inne miejsce. Jego zdaniem może to oznaczać niższe dochody państwa z dywidend, w tym wypłacanych przez PKN Orlen. Firmy mogą zaś próbować odbić sobie te obciążenia wyższymi cenami innych usług i produktów, także tych sprzedawanych na stacjach.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że na ceny paliw wpływa nie tylko nowa danina. Znaczenie mają również skala obniżek VAT i akcyzy, ceny ropy oraz decyzje samych koncernów paliwowych.
Niższe ceny paliw a rosnący dług
Zdaniem Wróblewskiego głównym problemem są rosnące wydatki państwa, a dopłaty do paliw stanowią tylko jeden z elementów tej presji. Ocenił, że rząd nie pokazał oszczędności w innych obszarach, które mogłyby zrównoważyć koszt wsparcia dla kierowców. Wskazał również na propozycje podnoszenia podatków.
Mówił też, że duże potrzeby pożyczkowe podnoszą koszt obsługi długu, ponieważ państwo musi oferować inwestorom wyższe oprocentowanie obligacji. Jego zdaniem wzrost gospodarczy przekraczający 3 proc. napędza przede wszystkim konsumpcja finansowana długiem i transferami społecznymi, a nie wyraźne przyspieszenie eksportu czy rozwój nowej gałęzi gospodarki.
Zwracał zarazem uwagę, że część presji na gospodarkę wynika z czynników, na które Polska nie ma wpływu, takich jak wojna w Iranie, ceny ropy, sytuacja w USA czy unijne regulacje energetyczne. Oczekiwał od władz jasnej informacji o stanie finansów publicznych oraz planu dostosowania wydatków państwa do nowych warunków.
Podatek pod lupą Trybunału Konstytucyjnego
Prezydent podpisał w październiku 2026 r. ustawę o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Następnie ustawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej. Wątpliwości budzi przede wszystkim działanie części przepisów wstecz, czyli obciążanie spółek za okres sprzed wejścia w życie ustawy.
Wróblewski ocenił, że takie rozwiązanie budzi wątpliwości prawne i jest elementem polityki przerzucania kosztów. Jego zdaniem pobieranie daniny z mocą wsteczną może dodatkowo osłabić przewidywalność warunków prowadzenia działalności. Orzeczenie Trybunału zadecyduje o losie zakwestionowanych przepisów.
Więcej na ten temat usłyszysz w poniższym nagraniu: