Rząd apeluje do prezydenta! Chodzi o ceny paliw

W obliczu oczekującego na podpis prezydenta Karola Nawrockiego projektu ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, ministrowie Miłosz Motyka i Dariusz Klimczak wystosowali w piątek pilny apel do głowy państwa. Ustawa, mająca sfinansować program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej” i tym samym obniżyć koszty paliw, została przyjęta przez Senat bez poprawek i czeka na decyzję prezydenta po jego powrocie ze Stanów Zjednoczonych. Rząd wskazuje, że brak podpisu obciąży prezydenta odpowiedzialnością za wysokie ceny.

Prezydent Karol Nawrocki w ciemnym garniturze na tle nieba. O jego decyzji w sprawie cen paliw pisze SE Polityka.
Autor: Art Service/Super Express
  • Ministrowie energii i infrastruktury zaapelowali do prezydenta Karola Nawrockiego o niezwłoczne podpisanie ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, argumentując, że brak podpisu obciąży go odpowiedzialnością za wysokie ceny paliw.
  • Ustawa ma sfinansować program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”, który ma na celu obniżenie cen paliw. Wpływy z podatku, szacowane na około 4 mld zł, mają zostać przeznaczone na ten cel, a premier zapowiedział natychmiastowe obniżki po podpisaniu.
  • Kancelaria Prezydenta RP krytykuje ustawę, podnosząc zarzuty, że podatek może zostać przerzucony na konsumentów oraz narusza konstytucyjną zasadę niedziałania prawa wstecz.

Podczas wizyty w gminie Choczewo, ministrowie Miłosz Motyka i Dariusz Klimczak publicznie wezwali prezydenta Karola Nawrockiego do niezwłocznego podpisania ustawy umożliwiającej obniżenie cen paliw. Obaj ministrowie zgodnie oświadczyli, że brak podpisu pod przyjętą przez Senat regulacją będzie obciążał głowę państwa odpowiedzialnością za utrzymujące się wysokie ceny paliw w Polsce.

Minister Motyka zaznaczył, że ustawa stanowi fundament finansowy dla obniżenia cen paliw, a rząd oczekuje jej szybkiego zatwierdzenia po powrocie prezydenta z podróży zagranicznej. Minister Klimczak dodał, że szybkie wdrożenie przepisów jest kluczowe dla polskiego transportu, komunikacji i całej gospodarki.

– Prezydent wraca ze Stanów Zjednoczonych, liczymy, że niezwłocznie tę ustawę podpisze. Nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia ku temu, by blokował wejście w życie ustawy, która pozwoli nam na obniżenie cen paliw – powiedział szef resortu infrastruktury.

Podkreślił również, że choć kierowcom brakuje cierpliwości, rząd liczy na przychylenie się prezydenta do stanowiska rządu w tej sprawie.

Krytyka współpracy z prezydentem

Poza bezpośrednim apelem, ministrowie odnieśli się także do ogólnej współpracy z prezydentem. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak ocenił współpracę z głową państwa jako „tragiczną”, przywołując m.in. zawetowanie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, która miała ograniczać wykluczenie komunikacyjne dla 10 milionów Polaków.

– Uważam, że pan prezydent powinien głęboko się zastanowić nad tym, co robi i kogo słucha. Część z jego doradców to są żywcem wyciągnięci ludzie z polityki. To są „zatwardziali PiS-owcy», którzy pakują go w maliny. A prezydent powinien wznieść się nad to wszystko – stwierdził minister infrastruktury.

Miłosz Motyka zarzucił prezydentowi również blokowanie innych inicjatyw rządowych, w tym ustawy o programie SAFE oraz regulacji dotyczących odnawialnych źródeł energii.

Podatek od nadzwyczajnych zysków

Ustawa, która oczekuje na podpis prezydenta, wprowadza podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jest to druga próba wprowadzenia tzw. windfall tax na sektor paliwowy. Pierwsza wersja regulacji została skierowana przez prezydenta Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego w lipcu bieżącego roku w trybie kontroli prewencyjnej, podnosząc zarzut złamania zasady niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit).

Tajny proces płk. Adama Mazguły o znieważenie Karola Nawrockiego. Co tam się działo?

Obecna wersja ustawy różni się od poprzedniej przede wszystkim przesunięciem okresu naliczania podatku na czas od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. (wcześniej miał on obowiązywać do końca grudnia 2026 r.). Dodatkowo, minister finansów i gospodarki otrzymał upoważnienie do obniżenia stawki podatku akcyzowego od paliw ciekłych w drodze rozporządzenia.

Podatkiem od nadzwyczajnych zysków objęci zostaną zarówno przedsiębiorcy produkujący paliwa w Polsce, jak i podmioty importujące je z zagranicy na podstawie koncesji na obrót paliwami. Dla producentów stawka podatku wynosi 60 proc. podstawy opodatkowania, zdefiniowanej jako nadwyżka przychodów ponad marżę referencyjną. Dla sprzedawców niebędących producentami ustalono stawkę 50 proc., z zastrzeżeniem, że należna danina nie może przekroczyć 50 proc. ich rocznego dochodu lub zysku netto. Marża referencyjna została określona jako średnia procentowa marża sprzedaży paliw z 2025 r., powiększona o 20 proc., z minimalnym poziomem 2 proc.

Kontrowersje wokół "Ceny Paliwa Niżej"

Pieniądze pozyskane z tego podatku, szacowane pierwotnie na około 4 mld zł, mają zasilić program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej» (CPN), którego łączny koszt Ministerstwo Finansów oszacowało na 5,2 mld zł. Premier Donald Tusk zapowiedział natychmiastowe wdrożenie obniżek cen paliw po złożeniu podpisu przez prezydenta.

Program CPN miał już dwie edycje. Pierwsza ruszyła pod koniec marca br. jako odpowiedź na wzrost cen ropy w następstwie konfliktu na Bliskim Wschodzie i obejmowała obniżkę VAT-u, akcyzy oraz mechanizm ceny maksymalnej. Druga edycja programu obowiązywała od 17 do 31 sierpnia, jednak bez obniżki akcyzy.

Kancelaria Prezydenta RP krytykuje proponowane zmiany. Szef KPRP, Zbigniew Bogucki, argumentował, że nadzwyczajne obciążenie podatkowe zostanie przeniesione na konsumentów, a samo rozwiązanie narusza konstytucyjną zasadę niedziałania prawa wstecz (lex retro non agit). Rząd odpiera te zarzuty, twierdząc, że regulacja jest odpowiedzią na nieprzewidywalne skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie i mieści się w dopuszczalnych granicach wyjątku od zasady retroaktywności.

W naszej galerii zobaczysz ostatnią wizytę Karola Nawrockiego w USA:

Sonda
Czy ceny paliw są za wysokie?
"CENNIK ZA DOSTĘP DO PREZYDENTA!” Długosz odsłania kulisy afery wokół Nawrockiego w USA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki