- Rozwój Plus planuje powołać partię w ciągu kilku najbliższych tygodni
- Stowarzyszenie i ruch społeczny mają pozostać najważniejszymi elementami tej formacji
- Marcin Horała zapowiedział samodzielny start, wskazując na różnice między Rozwojem Plus a obecnym PiS
- Rozwój Plus wyklucza dziś koalicję z PSL, ale nie zamyka drogi do rozmów po wyborach
Partia ma ułatwić działalność polityczną ruchu
Marcin Horała zapowiedział, że partia Rozwój Plus powstanie w ciągu kilku tygodni. Jak wyjaśnił, ma ułatwić ruchowi działalność polityczną, w tym start w wyborach. Jej utworzenie odłożono wcześniej z powodów organizacyjnych.
Horała podkreślił, że dla tego środowiska najważniejsze pozostaną stowarzyszenie i szerszy ruch społeczny. Dzięki temu w działania będą mogły włączać się także osoby, które popierają jego cele, ale nie chcą lub nie mogą, ze względu na pełnione funkcje, należeć do partii.
Rozwój Plus powstał w połowie 2026 r. w środowisku skupionym wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Część jego uczestników odcięła się od Prawa i Sprawiedliwości i utworzyła własny klub parlamentarny. Marcin Horała jest wiceprezesem stowarzyszenia, jednym z liderów klubu parlamentarnego oraz wicemarszałkiem Sejmu.
Rozwój Plus chce iść do wyborów samodzielnie
Horała zadeklarował, że Rozwój Plus zamierza samodzielnie wystartować w wyborach. Uzasadniał to inną niż obecne PiS wizją kraju i polityki. Zaznaczył jednak, że o możliwościach współpracy po wyborach zdecyduje ich wynik i układ sił w Sejmie.
Przyznał, że spór z byłymi kolegami z PiS budzi silne emocje, a przedstawiciele Rozwoju Plus mogli niekiedy zbyt ostro odpowiadać na ataki. Jego zdaniem różnorodna oferta po stronie opozycyjnej jest potrzebna, by doprowadzić do zmiany rządu.
Rozwój Plus wyklucza dziś koalicję z PSL
Rozwój Plus nie rozważa obecnie koalicji z PSL. Horała zaznaczył, że rozmowy z ludowcami mogłyby dotyczyć jedynie wyjścia PSL z koalicji rządzącej, poparcia rządu technicznego lub skrócenia kadencji Sejmu i rozpisania nowych wyborów.
Takie stanowisko wynika, jak mówił, z celu Rozwoju Plus, którym jest zmiana rządu. Nie wykluczył jednak rozmów po wyborach. Ich zakres zależałby od wyniku głosowania i układu sił w Sejmie.
Jaką rolę miałby odegrać Nawrocki?
Horała ocenił, że prezydent Karol Nawrocki nie dystansuje się od Rozwoju Plus. Przypomniał wypowiedź rzecznika prezydenta, który zaliczył Rozwój Plus, PiS i Konfederację do szeroko rozumianego obozu prezydenckiego.
Według Horały prezydent mógłby w przyszłości patronować porozumieniu między formacjami albo być wiarygodnym pośrednikiem. Zaznaczył jednak, że Nawrocki nie powinien angażować się bezpośrednio w politykę partyjną. Szczegóły ewentualnego porozumienia muszą natomiast wypracować sami liderzy ugrupowań.
Więcej na ten temat, ale i nie tylko, możesz obejrzeć w poniższym materiale: