Kosiniak-Kamysz rozmawiał z Trumpem. Spór o kulisy spotkania w Białym Domu

Krótka rozmowa wicepremiera i ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem USA Donaldem Trumpem, do której doszło na początku marca w Białym Domu, wywołała spór o to, kto ją zorganizował i czego dotyczyła. W programie „Express Biedrzyckiej” minister energii Miłosz Motyka powiedział, że premier Donald Tusk został o spotkaniu niezwłocznie poinformowany. Odrzucił też twierdzenia Adama Bielana, że to on zorganizował rozmowę. W tle są negocjacje Warszawy z Pentagonem dotyczące stałej obecności wojsk USA w Polsce.

Dziennikarka Kamila Biedrzycka, Miłosz Motyka i Adam Bielan na tle Warszawy. O sporze polityków przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Materiały autorskie/ Wygenerowane przez AI Kosiniak-Kamysz rozmawiał z Trumpem. Spór o kulisy spotkania w Białym Domu
  • Rozmowa Kosiniaka-Kamysza z Trumpem odbyła się podczas ceremonii w Białym Domu
  • Motyka przekazał, że Donald Tusk został niezwłocznie poinformowany o spotkaniu
  • Minister odrzucił twierdzenie, że Adam Bielan zorganizował rozmowę obu polityków
  • W sporze pojawiają się też kwestie amerykańskich baz oraz doniesienia o możliwej zmianie rządu

Spotkanie przy okazji ceremonii odznaczenia w Białym Domu

Do rozmowy Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem doszło na początku marca 2026 roku w Białym Domu. Okazją była ceremonia pośmiertnego odznaczenia Medalem Honoru sierż. Michaela Ollisa, który podczas misji uratował polskiego żołnierza, kpt. Karola Cierpicę.

Kosiniak-Kamysz potwierdził rozmowę z prezydentem USA i wskazał, że w organizację wydarzenia były zaangażowane służby prezydenckie. W „Expressie Biedrzyckiej” Miłosz Motyka mówił, że spotkanie było możliwe także dzięki tym relacjom. Zastrzegł jednak, że nie wie, czy w przygotowanie spotkania byli zaangażowani politycy PiS lub przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego.

Tusk wiedział o rozmowie. Jej szczegółów nie ujawniono

Według Motyki premier Donald Tusk został o spotkaniu poinformowany niezwłocznie. Minister energii zaznaczył jednak, że nie zna szczegółów rozmowy, a najwięcej wie o niej sam Kosiniak-Kamysz.

Także premier deklarował, że został poinformowany o rozmowie, i podkreślał jej dyskretny charakter. Zaznaczył, że nie dotyczyła ona baz wojskowych. Szczegółów spotkania nie ujawniono, co wywołało polityczne komentarze.

Bielan twierdzi, że pomógł zorganizować spotkanie. Motyka zaprzecza

Europoseł PiS Adam Bielan twierdził, że pomagał zorganizować rozmowę i że miała ona pomóc odblokować negocjacje w sprawie stałej obecności wojsk USA w Polsce. Miłosz Motyka odrzucił te twierdzenia. Jego zdaniem do spotkania doszło przede wszystkim przy okazji ceremonii w Białym Domu.

Motyka potwierdził, że podczas wizyty Kosiniaka-Kamysza w Waszyngtonie rozmawiano o bezpieczeństwie, w tym o amerykańskich bazach. Nie potrafił jednak potwierdzić, czy temat ten poruszono bezpośrednio w rozmowie z Trumpem.

Od miesięcy trwają rozmowy o stałej obecności wojsk USA w Polsce

Warszawa od miesięcy rozmawia z Pentagonem o możliwej stałej obecności wojsk USA w Polsce. Wśród rozważanych lokalizacji wymieniano Poznań, Wrocław i Bydgoszcz. Motyka ocenił, że decyzja w sprawie stałej bazy może zapaść w najbliższych miesiącach. Zapewnił, że rząd sfinansuje inwestycję, jeśli strona amerykańska zdecyduje o ulokowaniu bazy w Polsce.

Minister odniósł się też do doniesień medialnych, według których Trump miał zachęcać Kosiniaka-Kamysza do zmiany rządu w Polsce. Doniesienia te nie zostały oficjalnie potwierdzone. Motyka uznał je za spekulacje i zapewnił, że PSL nie podejmie współpracy z PiS. Dodał, że nie ma mowy o zmianie rządu.

Poniżej możesz obejrzeć cały materiał:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki