Rosyjska rzeczniczka MSZ znów kontruje Polskę. Ma dla Nawrockiego zaskakującą radę

2026-01-28 17:07

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa, ponownie znalazła się w centrum uwagi, tym razem ostro krytykując wypowiedź polskiego prezydenta Karola Nawrockiego. Co takiego powiedział polski polityk, że wywołało to tak gwałtowną reakcję Kremla i dlaczego Zacharowa zaleca mu lekturę tekstu Władimira Putina? Odpowiedź kryje się w interpretacji historii II wojny światowej.

Maria Zacharowa

i

Autor: Photo/Alexander Zemlianichenko/ Associated Press Maria Zacharowa

Polska przypomina o niewygodnych faktach

Podczas obchodów 81. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz, prezydent Karol Nawrocki, choć docenił rolę żołnierzy radzieckich w pokonaniu niemieckich okupantów, nie omieszkał przypomnieć o szerszym kontekście. Podkreślił, że to "Hitler razem ze Stalinem rozpoczęli II wojnę światową". Te słowa, choć zgodne z powszechnie uznanymi faktami historycznymi, okazały się niezwykle drażliwe dla rosyjskiej dyplomacji.

Kreml reaguje z oburzeniem

Reakcja Marii Zacharowej była natychmiastowa i stanowcza. Na swoim kanale na Telegramie zarzuciła Nawrockiemu "zniekształcanie faktów historycznych" i powtórzenie "fałszywego twierdzenia, że Związek Radziecki ponosi odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej". Rosyjska rzeczniczka, w tonie typowym dla kremlowskiej propagandy, oskarżyła polskiego prezydenta o ignorowanie historycznych realiów.

"Powtórzył fałszywe twierdzenie, że Związek Radziecki ponosi odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej, co ostatecznie doprowadziło do tragedii Holokaustu" – napisała oburzona propagandystka.

Niezwykła "rada" dla polskiego prezydenta

Co więcej, Zacharowa posunęła się o krok dalej, doradzając Karolowi Nawrockiemu lekturę artykułu Władimira Putina z 2020 roku, zatytułowanego "75 lat Wielkiego Zwycięstwa. Wspólna odpowiedzialność przed historią i przyszłością". Ten gest jest interpretowany jako próba narzucenia rosyjskiej narracji historycznej i dyskredytacji polskiego stanowiska.

Dlaczego historia jest tak ważna dla Rosji?

Dla Kremla kwestia roli ZSRR w II wojnie światowej ma fundamentalne znaczenie. Rosyjska propaganda konsekwentnie przedstawia Związek Radziecki wyłącznie jako wyzwoliciela i ofiarę agresji, pomijając niewygodne fakty, takie jak pakt Ribbentrop-Mołotow czy agresję na Polskę w 1939 roku. Każde odstępstwo od tej narracji jest traktowane jako sprzeciw wobec rosyjskiej polityki historycznej i narodowej dumy.

To nie pierwszy raz

Rada Pokoju Trumpa kusi Polskę. Znamy twarde ultimatum Polaków, nie chodzi o Rosję

Warto zaznaczyć, że nie jest to pierwszy raz, kiedy Maria Zacharowa wypowiada się krytycznie o Karolu Nawrockim. Wcześniej kpiła z jego wypowiedzi o "duchu Piłsudskiego", sugerując, że polityka nawiedzają demony. Te incydenty pokazują, jak napięte są relacje dyplomatyczne między Polską a Rosją i jak Kreml wykorzystuje historię w swojej bieżącej polityce informacyjnej. Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy, który ma na celu zniekształcanie rzeczywistości i wpływanie na opinię publiczną.

Poniżej galeria zdjęć: Karol Nawrocki - Davos

Polityka SE Google News
Zełenski GRZMI w Davos. Roch Kowalski i Radosław Gruca OCENIAJĄ przemówienie ukraińskiego prezydenta | Express Biedrzyckiej
Sonda
Jak powinna reagować Polska na próby narzucania rosyjskiej narracji historycznej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki