- Prezydent zaprosił kluby i koła parlamentarne na rozmowy o kluczowych wyzwaniach kraju.
- Część ugrupowań, w tym Lewica i Koalicja Obywatelska, odmówiła udziału w rozmowach.
- PSL potwierdziło obecność, podkreślając wagę dialogu dla bezpieczeństwa i rozwoju Polski.
- Dowiedz się, które ugrupowania przedłożą interes obywateli nad polityczne spory.
Prezydent zaprosił na rozmowy do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych. Spotkanie ma się odbyć 29 stycznia, czyli w najbliższy czwartek. Współpracownik prezydenta, Paweł Szefernaker, podkreślił, że celem spotkania nie były jedynie kwestie wizerunkowe, ale dyskusja na temat konkretnych wyzwań społecznych i gospodarczych, takich jak bezpieczeństwo, koszty energii, ochrona zdrowia i problemy rolników. Już wiadomo, że nie wszyscy zaproszeni stawią się w Pałacu.
Na zaproszenie odmową zareagowały Lewica i KO: - Maski opadły. KO i Lewica same wyłączają się z polityki współpracy. Paradoksalnie - dobrze, że wreszcie bez udawania. Nie chodzi o kurtuazyjne spotkanie u Prezydenta. Chodzi o rozmowę o sprawach ludzi: o bezpieczeństwie, tańszym prądzie, lepszej ochronie zdrowia i problemach rolników. Prezydent zaprosił do rozmowy ponad podziałami. KO i Lewica wybrały kolejny konflikt zamiast dialogu i własny polityczny interes zamiast interesu obywateli. Widać, kto gra o sprawy Polaków, a kto gra w politykę - napisał na portalu X szef gabinetu prezydenta.
Inaczej do sprawy podeszło PSL. Szef Polskiego Stronnictwa Ludowego, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że jego ugrupowanie zamierza rozmawiać z prezydentem Karolem Nawrockim o najważniejszych dla Polski sprawach: - Bezpieczeństwo, rozwój państwa i inwestycje to kwestie, które wykraczają poza bieżący spór polityczny. Kluczowa jest zdolność państwa do działania. Dlatego PSL weźmie udział w spotkaniu u Prezydenta RP. Nie tylko mówimy o wspólnocie narodowej, ale realnie ją odbudowujemy. W sprawach kluczowych potrafimy szukać porozumienia i brać odpowiedzialność za sprawy państwa - przekazał szef ludowców i minister obrony narodowej.