Robert Bąkiewicz dramatycznie o wydarzeniach w Berlinie. "Bili dalej, nogami przyduszali"

W Berlinie doszło do incydentu, podczas którego członkowie Ruch Obrony Granic starali się umieścić krzyż przy głazie upamiętniającym Polaków zamordowanych przez Niemców podczas II wojny światowej. Działania te spotkały się z natychmiastową reakcją niemieckiej policji, co doprowadziło do interwencji i zatrzymania kilku osób, w tym lidera grupy, Roberta Bąkiewicza. Wydarzenie to wywołało szerokie dyskusje dotyczące wolności zgromadzeń, pamięci historycznej oraz metod działania służb porządkowych.

Tak zmieniał się Robert Bąkiewicz
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • W Berlinie doszło do incydentu, w którym członkowie Ruchu Obrony Granic, w tym Robert Bąkiewicz, próbowali umieścić krzyż przy pomniku upamiętniającym Polaków zamordowanych w II wojnie światowej, co spotkało się z natychmiastową i zdecydowaną interwencją niemieckiej policji.
  • Podczas interwencji Robert Bąkiewicz został zatrzymany i obezwładniony, a po zwolnieniu relacjonował dla mediów, że działania policjantów były "brutalne", agresywne i obejmowały fizyczne ataki oraz przyduszanie.
  • Wydarzenie to, udokumentowane nagraniami w internecie, wywołało szerokie dyskusje i kontrowersje dotyczące wolności zgromadzeń, metod działania służb porządkowych, a także wrażliwego kontekstu pamięci historycznej i relacji polsko-niemieckich.

We wtorek, 16 czerwca, na terenie Berlina członkowie Ruchu Obrony Granic podjęli próbę postawienia krzyża w symbolicznym miejscu, dedykowanym ofiarom niemieckich zbrodni z okresu II wojny światowej. Ich działania zostały jednak przerwane przez funkcjonariuszy niemieckiej policji.

W godzinach popołudniowych w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się nagrania dokumentujące interwencję służb. Na opublikowanych filmach widać, jak policjanci starają się powstrzymać osoby niosące krzyż, a w pewnym momencie dochodzi do fizycznej szarpaniny pomiędzy funkcjonariuszami a aktywistami. W trakcie interwencji zatrzymany został Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic. Został on obezwładniony, skuty kajdankami i tymczasowo aresztowany przez niemiecką policję. Nagrania sugerują, że działania funkcjonariuszy były bardzo zdecydowane, a nawet określane jako brutalne.

Relacja Roberta Bąkiewicza

Po zwolnieniu z aresztu Robert Bąkiewicz udzielił wywiadu Telewizji Republika, w którym przedstawił swoją wersję wydarzeń, opisując interwencję jako wyjątkowo agresywną. Zeznał, że został przyduszony, a podczas zatrzymania zamknięto go w specjalnym pomieszczeniu.

- Niemcy zamknęli mnie w takiej klatce bez tlenu - powiedział.

Bąkiewicz, pytany o powody tak stanowczego zachowania niemieckich policjantów, wyraził opinię, że brutalność funkcjonariuszy odzwierciedla ich stosunek do Polski i Polaków. Podkreślił, że w jego ocenie wydarzenia te stanowią odzwierciedlenie niemieckiego postrzegania Polaków. 

Niemiecka policja zabrala głos ws. Roberta Bąkiewicza! Co przekazano?

- Ten kamień pogardy, który postawili rok temu, to nie jest przypadek po prostu - oświadczył, wskazując, że działania policji jego zdaniem przekroczyły wszelkie granice.

W dalszej relacji dla Telewizji Republika, lider Ruchu Obrony Granic szczegółowo opisał moment zatrzymania, twierdząc, że podczas interwencji na nim samym siedziało pięciu policjantów. Zeznał, że funkcjonariusze mieli wkładać mu palce do oczu i nosa, dusić go oraz bić pięściami i kolanami.

Potem mnie rzucili, bili dalej, nogami przyduszali, no i tyle. To są bandyci - skwitował.

Nagrania z miejsca zdarzenia szybko rozprzestrzeniły się w internecie, wywołując liczne komentarze i reakcje zarówno wśród zwolenników, jak i przeciwników działań Ruchu Obrony Granic. Sprawa wzbudziła szerokie kontrowersje, koncentrujące się na sposobie potraktowania polskich aktywistów przez niemiecką policję, a także na szerszym kontekście relacji polsko-niemieckich w aspekcie pamięci historycznej. Incydent ten stał się przedmiotem publicznej debaty, podkreślając wrażliwość kwestii historycznych w stosunkach międzynarodowych.

W naszej galerii zobaczysz, jak wyglądało zatrzymanie Roberta Bąkiewicza w Niemczech:

Sonda
Co myślisz o zatrzymaniu Roberta Bąkiewicza przez niemiecką policję?
GÓRNICKA-PARTYKA BEZ CENZURY: Trump jeszcze NIE WIE czy to będzie 5 tys. żołnierzy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki