- Uczczenie pamięci ofiar zbrodni w Buczy: Delegacja europejskich ministrów spraw zagranicznych, w tym Radosław Sikorski, odwiedziła Buczę, aby upamiętnić ofiary rosyjskich zbrodni wojennych z marca 2022 roku, co podkreśla wagę pamięci i rozliczenia za okrucieństwa.
- Po uroczystościach w Buczy, ministrowie przenieśli się do Kijowa na rozmowy z prezydentem Zełenskim, aby omówić dalsze wsparcie dla Ukrainy, co świadczy o ciągłym zaangażowaniu Europy w pomoc dla kraju.
- Zarówno ukraińscy, jak i europejscy politycy podkreślali, że zbrodnie w Buczy są symbolem rosyjskich okrucieństw i że Ukraina walczy nie tylko o siebie, ale także o prawo narodów do życia w pokoju i niebycia najechanym przez sąsiada.
Delegacja europejskich ministrów spraw zagranicznych, w tym Radosław Sikorski z Polski, odwiedziła Ukrainę. Celem wizyty było uczczenie pamięci ofiar rosyjskiej zbrodni w Buczy oraz przeprowadzenie rozmów na temat dalszego wsparcia dla Kijowa. Wydarzenia te podkreśliły znaczenie solidarności międzynarodowej z Ukrainą i potrzebę pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności.
Uroczystości w Buczy
Głównym punktem wizyty były uroczystości upamiętniające rosyjskie zbrodnie w Buczy, które miały miejsce w marcu 2022 roku. Ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej oraz szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas uczestniczyli w nieformalnym spotkaniu w Kijowie, a następnie udali się do Buczy. Polskę reprezentował minister Radosław Sikorski. Szef ukraińskiego MSZ, Andrij Sybiha, powitał gości w Kijowie, podkreślając wagę tej wizyty.
- Dziś upamiętniamy ponurą rocznicę masakry w Buczy. Tego dnia obrazy zamordowanych cywilów wstrząsnęły do głębi całym światem. Tak silna obecność Europy w tym dniu pokazuje, że sprawiedliwość za tę i inne rosyjskie zbrodnie jest nieunikniona - stwierdził.
Na konferencji zapytali Tuska o Nawrockiego. Nie gryzł się w język!
W Buczy ministrowie złożyli znicze pod pomnikiem ofiar i oddali hołd zamordowanym Ukraińcom przy ścianie pamięci. Odwiedzili również cerkiew, gdzie w zbiorowej mogile chowano ofiary. Obecnie w tym miejscu znajduje się wystawa zdjęć i filmów dokumentujących okrucieństwa popełnione przez rosyjskie wojska. W uroczystościach wziął udział także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wraz z małżonką Ołeną.
- Pamiętamy i nie zapomnimy, co zrobił wróg. Każdy rosyjski morderca, kat i terrorysta musi odpowiedzieć za każdą zbrodnię przeciwko naszym ludziom - podkreślał prezydent Ukrainy.
- W Buczy, jak prawdopodobnie w żadnym innym mieście, odczuwa się, że przyszłość Europy, bezpieczeństwo Europy rozstrzyga się właśnie tutaj, w Ukrainie - mówił Andrij Sybiha.
Rozmowy w Kijowie
Po uroczystościach w Buczy, ministrowie przenieśli się do Kijowa, gdzie spotkali się z prezydentem Zełenskim, aby omówić dalsze wsparcie dla Ukrainy. Radosław Sikorski odbył również spotkania z szefem kancelarii prezydenta Kyryłem Budanowem oraz szefem ukraińskiego MON Mychajło Fedorowem. Po zakończonych rozmowach, Radosław Sikorski podzielił się swoimi refleksjami z dziennikarzami.
- Cieszę się, że mogłem dzisiaj wziąć udział w spotkaniu Rady do Spraw Zagranicznych Unii Europejskiej. Bardzo dobrze, że zaczęło się ono od odwiedzenia miejsca pamięci w Buczy w rocznicę jej wyzwolenia spod okupanta, który w miesiąc zabił 500 niewinnych cywilów - powiedział. - To powinno nam przypominać, o czym jest ta wojna. Ta wojna jest o tym, żeby mieć prawo do niebycia najechanym przez sąsiada, żeby mieć prawo do niebycia masakrowanym bez powodu przez sąsiada. W tym sensie Ukraina walczy nie tylko o siebie, walczy o prawo narodów, prawo Europy do życia w pokoju - dodał.
Zbrodnie w Buczy
Siły rosyjskie zajęły Buczę, miasto położone na północno-zachodnich przedmieściach Kijowa, na początku marca 2022 roku. Po wyzwoleniu miasta przez wojska ukraińskie na początku kwietnia 2022 roku, światło dzienne ujrzały dowody na masowe zbrodnie popełnione przez rosyjskich żołnierzy na ludności cywilnej. Udokumentowano setki przypadków zabójstw.
Rosyjska okupacja Buczy trwała 33 dni. Według Prokuratury Generalnej Ukrainy, w tym okresie w mieście i jego okolicach rosyjskie siły zabiły ponad 400 cywilów, w tym 37 dzieci. Wiele osób było przetrzymywanych, torturowanych, a następnie mordowanych, często na ulicach miasta. Wydarzenia te stały się symbolem rosyjskich okrucieństw w Ukrainie i są przedmiotem międzynarodowych dochodzeń w sprawie zbrodni wojennych.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Radosław Sikorski: