Radosław Sikorski reaguje na wieść o amerykańskich żołnierzach. "Chcę podziękować"

2026-05-22 10:00

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skomentował decyzję Donalda Trumpa dotyczącą obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Wypowiedź padła w kontekście ogłoszenia przez prezydenta USA o skierowaniu do Polski dodatkowych 5 tysięcy żołnierzy, co polski minister odczytał jako utrzymanie dotychczasowego poziomu sił. Decyzja ta wywołała szerokie reakcje, zwłaszcza w obliczu wcześniejszych planów redukcji amerykańskiej obecności wojskowej w Europie.

Sikorski i Trump

i

Autor: AP Photo/Alex Brandon; Leszek Szymański/ PAP
  • Były prezydent USA Donald Trump poinformował o zamiarze wysłania do Polski kolejnych 5000 żołnierzy, wiążąc tę decyzję z sukcesem wyborczym prezydenta Karola Nawrockiego.
  • Polski minister spraw zagranicznych podziękował prezydentowi USA za decyzję o utrzymaniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce mniej więcej na dotychczasowym poziomie, co z zadowoleniem przyjęła polska dyplomacja.
  • Ogłoszenie to stoi w sprzeczności z wcześniejszymi doniesieniami i planami Pentagonu dotyczącymi redukcji obecności wojskowej w Europie, w tym wycofania 5000 żołnierzy z Niemiec i anulowania rotacji 4000 żołnierzy do Polski.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, podczas posiedzenia ministrów spraw zagranicznych państw NATO w Helsingborgu, wyraził wdzięczność za decyzję dotyczącą amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.

- Chcę podziękować prezydentowi USA, że obecność wojsk amerykańskich w Polsce zostanie utrzymana mniej więcej na dotychczasowym poziomie – powiedział szef polskiej dyplomacji. - Chcę podziękować prezydentowi Trumpowi za ogłoszenie, że rotacja, czyli obecność wojsk amerykańskich w Polsce, zostanie utrzymana mniej więcej na dotychczasowym poziomie. Chcę podziękować prezydentowi i wszystkim, którzy przyczynili się do podjęcia tych decyzji, naszym przyjaciołom w Kongresie USA, ambasadorom Matthew Whitakerowi i Tomowi Rose'owi, w NATO i Polsce, a także oczywiście wszystkim polskim urzędnikom, którzy wnieśli swój wkład. Myślę, że reputacja Polski jako kraju, który poważnie traktuje obronność, również pomaga - podkreślił.

Ogłoszenie Donalda Trumpa

Decyzja, do której odniósł się minister Sikorski, została ogłoszona przez Donalda Trumpa w czwartek za pośrednictwem serwisu Truth Social. Prezydent USA napisał, że w związku z sukcesem wyborczego Karola Nawrockiego, którego poparł, oraz z uwagi na ich wzajemne relacje, Stany Zjednoczone skierują do Polski kolejne siły.

- Z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5000 żołnierzy – brzmiał wpis na platformie Truth Social.

Nawrocki zareagował na zapowiedź Trumpa ws. amerykańskich żołnierzy w Polsce. Nie krył emocji

Ogłoszenie to spotkało się z zaskoczeniem, ponieważ wcześniejsze komunikaty ze strony Stanów Zjednoczonych wskazywały na plany redukcji obecności wojskowej w Europie. Pentagon wcześniej zapowiedział wycofanie 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy z Niemiec, a także odwołanie przyjazdu 4 tysięcy wojskowych z 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii. Decyzja Trumpa jest więc interpretowana jako zmiana wcześniejszych zamierzeń w kontekście nacisków na państwa NATO w kwestii podziału obciążeń obronnych.

Informacja o decyzji Donalda Trumpa i komentarzach Radosława Sikorskiego odbiła się szerokim echem w mediach światowych. Międzynarodowe nagłówki często wskazywały na kolejną zmianę zdania przez byłego prezydenta USA, pisząc o "uldze Warszawy" w kontekście utrzymania amerykańskiej obecności. Temat ten był również szeroko komentowany w mediach społecznościowych.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Radosław Sikorski:

Sonda
Jak oceniasz Radosława Sikorskiego jako ministra spraw zagranicznych?
Łukasz Chaberski - Polskie Porty Lotnicze | IMPACT 2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki