- Czy w Polsce przeprowadzone zostanie referendum ws. unijnego Zielonego Ładu?
- Pomysł taki forsuje prezydent Karol Nawrocki.
- Teraz głos w tej sprawie zabrał Radosław Sikorski.
- Powiedzieć, że zmiażdżył on tę inicjatywę, to nie powiedzieć nic!
- Zobacz, co dokładnie powiedział wicepremier.
Prezydent kontra polityka klimatyczna Unii Europejskiej
Karol Nawrocki ogłosił swoją inicjatywę, wskazując na konieczność ponownego zdefiniowania polskiego podejścia do polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Jego głównym argumentem jest dramatyczny wzrost cen energii elektrycznej, który obciąża polskich przedsiębiorców i gospodarstwa domowe. Prezydent alarmował, że obecne stawki są wynikiem funkcjonowania europejskiego systemu handlu emisjami (ETS) oraz założeń Zielonego Ładu. Przedstawił szokujące dane: polscy przedsiębiorcy płacą aż 252 euro za megawatogodzinę prądu, podczas gdy w Niemczech jest to 237 euro, we Francji 166 euro, a w Hiszpanii zaledwie 158 euro.
Zobacz: To przez nich Morawiecki nie jest już w PiS?! Poseł zdradził konkretne, duże nazwiska!
- To pokazuje, jak bardzo obciążony jest polski przemysł i polska gospodarka przez te rozwiązania – podkreślał. Jego zdaniem, referendum ma dać Polakom realny wpływ na kształtowanie polityki, która ma tak bezpośredni wpływ na ich portfele i konkurencyjność gospodarki.
„Świat eurofoba” i lekcja z Brexitu
Radosław Sikorski, komentując prezydencką propozycję, nie pozostawił suchej nitki na jej autorze. - Równie dobrze mógłby złożyć pytanie: Czy jest Pan/Pani za likwidacją dopłat do rolnictwa i dopłat do inwestycji infrastrukturalnych w Polsce? - ocenił. Szef MSZ zarzucił prezydentowi wybiórcze traktowanie członkostwa w Unii Europejskiej, porównując jego podejście do myślenia „eurofoba”. Według Sikorskiego, to myślenie o Unii jako o miejscu, gdzie „ma się same przywileje i żadnych obowiązków”. Z gorzką ironią dodał, że „jak się dowiedzieli Brytyjczycy, taka Unia i taki świat nie istnieją”, nawiązując do negatywnych konsekwencji Brexitu.
Sprawdź: Koszmarne słowa Cejrowskiego pod adresem Morawieckiego. Jeszcze nikt tak nie nazwał byłego premiera
Sikorski podkreślił, że Polska musi aktywnie działać w ramach UE, budując koalicje i szukając rozwiązań, a nie „pohukiwać na UE”. Stwierdził, że eurofobowie wielokrotnie straszyli Polskę różnymi europejskimi rozwiązaniami, które ostatecznie okazywały się dla kraju korzystne. Jako przykład podał wstępne wyliczenia po pierwszym miesiącu obowiązywania umowy UE-Mercosur, gdzie polski eksport towarów rolno-spożywczych do krajów Mercosur wzrósł o prawie 30 procent.
Warto przypomnieć, że pierwszy wniosek o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego został skierowany do Senatu w pierwszej połowie roku. Projekt zawierał zestaw pytań dotyczących odrzucenia polityki Zielonego Ładu oraz systemu ETS. Jednakże, Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji oraz większość senacka zgłosiły obiekcje formalno-prawne, wskazując na nieprecyzyjne sformułowanie pytań oraz sugerujący charakter ich treści. W konsekwencji, wniosek został odrzucony w głosowaniu plenarnym.
Galeria poniżej: Miny Sikorskiego i Nawrockiego to hit!