Koszmarne słowa Cejrowskiego pod adresem Morawieckiego. Jeszcze nikt tak nie nazwał byłego premiera

Wojciech Cejrowski nigdy nie ukrywał, jakie ma poglądy i do kogo politycznie jest mu bliżej. Ostatnio, jako komentator życia politycznego, zabrał głos na temat tego, co dzieje się w polskiej polityce. Chodzi oczywiście o rozstanie PiS i Morawieckiego. Cejrowski nie ukrywa, co o tym sądzi. Pod adresem byłego premiera padły koszmarne stwierdzenia!

Mateusz Morawiecki z mikrofonem i Wojciech Cejrowski pijący yerba mate. O ich sporze przeczytasz na SE Polityka.
Autor: ART SERVICE / SUPER EXPRESS, Gałązka/AKPA/ AKPA

Wojciech Cejrowski w rozmowie z Michałem Rachoniem na antenie telewizji Republika, ocenił to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich dni w Prawie i Sprawiedliwości. Przyznał, że gdyby był na miejscu prezesa PiS, to zachowałby się tak samo i przyznał, że chociaż sam ma zastrzeżenia co do Kaczyńskiego, to sposób postępowania wobec Morawieckiego pochwala:

- Zachował się tak, jak trzeba. Jakiś "chłystek", którego wyciągnąłem, który wyrósł przy mnie, dałem mu stanowisko, byłeś człowieku nikim, byłeś "pomagierem Tuska" panie Morawiecki, ja cię zrobiłem premierem, tym, kim jesteś teraz ja cię zrobiłem za pomocą moich machlojek, i teraz ty mi zaczynasz podskakiwać w ramach mojej partii?! To tak się nie robi. A ja bym wyrzucił Morawieckiego już dawno - zawyrokował podróżnik. 

Cejrowski rozgryzł Morawieckiego? Wspomniał o "taryfie przetargowej"

Dalej Cejrowski zaczął rozważać, co też robi Morawiecki. Jego zdaniem Morawiecki widzi, że układ Kaczyńskiego "zużył się" i tak to ocenia, dlatego próbuje ugrać coś dla siebie. - W jego kalkulacjach liczy się to, by miał np. piętnastu posłów, którzy będą taryfą przetargową. On teraz np. pójdzie do Tuska i powie: z tą grupą, którą wyciągnąłem z PiS do stowarzyszenia, a prezes uch wywalił, to ja z tą grupą, gdybym się przykleił do ciebie, to nagle masz większość parlamentarną. O taką rozgrywkę chodzi, to jest najciekawsze. 

Cejrowski stwierdził, że w takim wypadku prezes Jarosław Kaczyński zachował się, jak trzeba, a Morawieckiego powinien zaś "wywalić za drzwi" i nie toczyłby żadnych długotrwałych rozmów. Dlaczego, bo zdaniem Wojciecha Cejrowskiego to odwlekanie i czekanie, które nie ma sensu, bo - tu użył porównania do zdradzającej żony: 

Jeśli raz zdradziła, to nie chcemy mieć z nią do czynienia, bo będzie tak robiła. Czyli jak Morawiecki zdradził raz, to koniec, Kaczyński zachował się poprawnie, a Morawiecki... też, bo próbuje coś ugrać, to nieeleganckie no ale - ocenił. 

PiS bez Morawieckiego - co czeka partię w przyszłym roku? Sondaż ujawnia prawdę

Co ciekawe, w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster wynika, że aż 62 proc. badanych uważa, że Prawo i Sprawiedliwość bez Mateusza Morawieckiego nie wróci do władzy po wyborach parlamentarnych w 2027 roku. - PiS bez Mateusza Morawieckiego może nie wrócić do władzy. Jeśli były premier i jego partia zdobędą 5-8 procent w przyszłorocznych wyborach, to stanie się jednym z rozgrywających na prawicy, obok Konfederacji. Wtedy PiS, jeśli spadnie poniżej 20 proc., ma potężny problem, Bez Morawieckiego rząd prawicowy nie powstanie - przyznał w rozmowie z "Super Expressem" politolog prof. Kazimierz Kik. 

Poranny Ring - BEATA KEMPA

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki