- Zdaniem Radosława Sikorskiego, Rosja jest osłabiona wojną z Ukrainą i potrzebowałaby 2-3 lat na uzupełnienie zasobów wojskowych po zakończeniu konfliktu, zanim mogłaby stanowić realne zagrożenie dla innych państw.
- Szef polskiego MSZ stwierdził, że rosyjska armia okazała się mniej efektywna niż przewidywano, nie ma przewagi "trzy do jednego" nawet nad Ukrainą, a zajęcie pozostałej części Donbasu kosztowałoby ją co najmniej 18 miesięcy i 300 tysięcy ofiar.
- Polityk ostro skrytykował Węgry i premiera Viktora Orbana za "skandaliczne" blokowanie pożyczki UE w wysokości 90 miliardów euro dla Ukrainy.
Radosław Sikorski wyraził przekonanie, że Rosja w wyniku trwającej wojny z Ukrainą ulega osłabieniu. Zaznaczył, że aby Rosja mogła stanowić realne zagrożenie dla innych państw, musiałaby najpierw zakończyć obecny konflikt, a następnie poświęcić dwa do trzech lat na uzupełnienie swoich zasobów wojskowych. W jego ocenie, choć Rosja mogłaby rozpocząć kolejną wojnę, ostatecznie by ją przegrała. Minister zwrócił uwagę na fakt, że kraj wprowadzający gospodarkę wojenną kontynuuje produkcję sprzętu wojskowego nawet po ewentualnym zawieszeniu działań wojennych. W związku z tym, Sikorski zaapelował o poważne podejście do sytuacji, ale bez paniki, oraz o wzmocnienie zdolności obronnych, aby skutecznie zniechęcić Rosję do końca dekady.
- Aby nam zagrozić, Rosja musiałaby zakończyć obecną wojnę, a następnie uzupełniać swoje zapasy przez dwa lub trzy lata. A więc mogłaby rozpocząć wojnę, ale przegrałaby ją. Oczywiście, gdy kraj wprowadza gospodarkę wojenną, nadal produkuje sprzęt wojskowy nawet po ewentualnym zawieszeniu działań wojennych. A zatem: powinniśmy potraktować to poważnie, ale bez paniki. I wykonać co do nas należy, czyli wzmocnić nasze zdolności obronne, aby skutecznie zniechęcić Putina do końca dekady - stwierdził.
Włoski dziennik opublikował rozmowę z Radosławem Sikorskim. Te słowa o Karolu Nawrockim nie przejdą bez echa
Minister Sikorski poddał krytyce skuteczność rosyjskiej armii, stwierdzając, że okazała się ona mniej efektywna niż początkowo przewidywano. Wskazał, że Rosja nie posiada obecnie przewagi "trzy do jednego" nawet nad Ukrainą. Dodał, że przy obecnym tempie walk, Kreml potrzebowałby co najmniej 18 miesięcy i 300 tysięcy ofiar, aby zająć pozostałą część Donbasu.
Krytyka Węgier i Orbana
W dalszej części rozmowy, Radosław Sikorski ostro skrytykował Węgry i premiera Viktora Orbana za blokowanie pożyczki Unii Europejskiej w wysokości 90 miliardów euro dla Ukrainy. Uznał tę postawę za "skandaliczną". Odniósł się również do sporu o rurociąg Przyjaźń, argumentując, że Węgry dysponują alternatywną trasą dostaw przez Chorwację.
Odnosząc się do sytuacji na Bliskim Wschodzie, Sikorski przypomniał słowa Donalda Tuska, że Polska nie wyśle wojsk do regionu. Mówiąc o działaniach USA i Izraela wobec Iranu, stwierdził, że ich celem było zniszczenie potencjału nuklearnego Teheranu, a znaczna część tego zadania została osiągnięta.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Radosław Sikorski: