Radni KO mieli omijać kolejki do lekarzy. Recepty i skierowania załatwiane poza rejestracją

Według ustaleń Wirtualnej Polski lokalni politycy Koalicji Obywatelskiej mieli korzystać z nieformalnych kontaktów z kierownictwem miejskiej przychodni w Piasecznie, aby szybciej uzyskiwać wizyty, recepty i skierowania. Informacje te pochodzą m.in. od byłych pracowników placówki. Samorządowcy zaprzeczają zarzutom.

9. Piaseczno - mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto (marzec 2025): 8520 zł
Autor: Raf24~commonswiki/ CC BY-SA 4.0
  • Wirtualna Polska ujawnia, że w miejskiej przychodni w Piasecznie mógł działać nieformalny system omijania kolejek przez lokalnych polityków.
  • Radni Koalicji Obywatelskiej mieli korzystać z bezpośrednich kontaktów z kierownictwem, aby priorytetowo załatwiać wizyty, recepty i skierowania.
  • Sprawdź, kto dokładnie miał z tego korzystać i co na to samorządowcy – czy ten proceder wpływał na dostępność usług dla zwykłych pacjentów?

Jak informuje Wirtualna Polska, w miejskiej przychodni w Piasecznie miał funkcjonować nieformalny system obsługi wybranych pacjentów. Z ustaleń portalu wynika, że część lokalnych polityków Koalicji Obywatelskiej kontaktowała się bezpośrednio z kierownictwem placówki, omijając standardową rejestrację.

Według WP sprawa dotyczyła m.in. wizyt lekarskich, recept, zaświadczeń oraz skierowań do specjalistów. Źródła portalu wskazują, że osoby pełniące funkcje publiczne mogły liczyć na szybszą obsługę niż pozostali pacjenci.

Politycy, których nazwiska pojawiają się w publikacji Wirtualnej Polski, zaprzeczają tym doniesieniom i podkreślają, że korzystali z usług przychodni na takich samych zasadach jak inni mieszkańcy.

33 dni bez posiedzeń Sejmu. Posłowie odliczają już dni do wakacji

Jak miał działać nieformalny system?

Z informacji przekazanych przez Wirtualną Polskę wynika, że Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie, które prowadzi cztery przychodnie i obsługuje około 26 tys. pacjentów, miało funkcjonować w oparciu o dwa równoległe kanały zapisów.

Według relacji sygnalisty cytowanego przez WP, w latach 2024–2025 obok oficjalnej rejestracji miał istnieć nieformalny sposób umawiania wizyt dla wybranych osób.

Jak podaje portal, część spraw w tym recepty i skierowania, miała być załatwiana również poprzez prywatne wiadomości.

Kto pojawia się w ustaleniach WP?

Wirtualna Polska wskazuje, że z bezpośrednich kontaktów z personelem mieli korzystać m.in. przewodnicząca Rady Miejskiej w Piasecznie Katarzyna Wypych, przewodniczący Rady Powiatu Piaseczyńskiego Krzysztof Kasprzycki oraz radny Piotr Sędziak.

Portal podaje, że zapoznał się z materiałami przekazanymi przez sygnalistę i zweryfikował numery telefonów używane do kontaktów z personelem przychodni.

Według ustaleń WP Katarzyna Wypych miała pytać o możliwość przyjęcia członka rodziny przez konkretnego lekarza, a także zapowiadać wizyty w celu uzyskania recepty. Piotr Sędziak miał zwracać się o pomoc w organizacji szczepień, uzyskaniu zaświadczeń i pilnych skierowań. Z kolei Krzysztof Kasprzycki miał otrzymać informację, że personel jest „do dyspozycji o każdej porze”.

Relacje pracowników przychodni

Jak informuje Wirtualna Polska, część ustaleń sygnalisty potwierdziła była pracowniczka rejestracji Agnieszka Krzaczek, zatrudniona w placówce w 2024 roku. Według jej relacji, przekazanej portalowi, pracownicy mieli otrzymać polecenie, aby osoby pełniące funkcje publiczne były obsługiwane poza kolejnością. Katarzyna Wypych w oświadczeniu przesłanym Wirtualnej Polsce zaprzeczyła, aby wykorzystywała swoją funkcję do uzyskiwania preferencyjnego dostępu do świadczeń.

Podobne stanowisko przedstawił Piotr Sędziak, który – jak podaje WP – zapewnił, że nigdy nie wywierał presji na personel i nie korzystał z uprzywilejowanego traktowania.

Krzysztof Kasprzycki również zaprzeczył zarzutom. W rozmowie z portalem wyjaśnił, że szybkie przyjęcie przez lekarza było związane z nagłym urazem i nie miało związku z pełnioną funkcją.

Reakcja władz i NFZ

Jak informuje Wirtualna Polska, burmistrz Piaseczna Daniel Putkiewicz oświadczył, że nie miał wcześniej informacji o takich praktykach.

Portal podaje również, że Mazowiecki Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia otrzymał pytania dotyczące sprawy, jednak do momentu publikacji materiału nie udzielił odpowiedzi.

Szerszy kontekst

Wirtualna Polska zwraca uwagę, że sprawa z Piaseczna wpisuje się w szerszą debatę o uprzywilejowanym dostępie do świadczeń zdrowotnych. Po wcześniejszych doniesieniach o tzw. „salonikach VIP” w szpitalach premier Donald Tusk zapowiedział przyspieszenie prac nad centralną e-rejestracją.

System ma według zapowiedzi rządu ograniczyć możliwość omijania kolejek i zapewnić większą przejrzystość zapisów na wizyty.

Polityka SE Google News
DZIENNIKARKA GRZMI: PLAN RZĄDU DLA SZPITALI? NIECH SOBIE TO WSADZĄ W ...
Sonda
Czy osoby pełniące funkcje publiczne powinny ponosić surowsze konsekwencje za omijanie kolejek do lekarzy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki