- W lipcu posłów czeka intensywna praca obejmująca aż trzy posiedzenia Sejmu.
- Po tym maratonie parlamentarzyści udadzą się na wyjątkowo długie, 33-dniowe wakacje, trwające do kolejnego posiedzenia zaplanowanego na 3 września.
- Wolny czas na różne sposoby spędzą politycy. Poseł Witold Zembaczyński, który ze względu na ciążę partnerki planuje wypoczynek nad lokalnymi, opolskimi kąpieliskami.
Pracowity lipiec i wakacje w sierpniu
Pierwsze posiedzenie Sejmu w tym miesiącu odbyło się w dniach 1–3 lipca, a następne odbędzie się w okresie 15–17 lipca. Podczas 62. posiedzenia Sejmu posłowie zajmą się przede wszystkim sprawozdaniami komisji dotyczącymi umów międzynarodowych oraz zmian w Prawie o adwokaturze i Prawie wodnym. Zaplanowano także pierwsze czytania ważnych projektów, w tym rządowych zmian w Kodeksie spółek handlowych oraz senackich propozycji modyfikacji Kodeksu wyborczego, ustawy o referendum lokalnym oraz przepisów dotyczących reklamy politycznej.
Czarnek ujawnił, co zrobi jako premier. „To będzie moja pierwsza decyzja”
Trzecie posiedzenie zaplanowano zaś na 29–31 lipca. Po tym „maratonie” posłowie udadzą się na wyjątkowo długi wypoczynek, gdyż kolejne posiedzenie izby niższej parlamentu rozpocznie się dopiero 3 września. Oczywiście nie wszyscy będą mogli sobie pozwolić na tak długi wyjazd wakacyjny, bo w Sejmie będą odbywały się np. posiedzenia komisji i zespołów parlamentarnych, ale przez większą część sierpnia politycy mogą do Sejmu nie zaglądać.
Nie wszyscy posłowie wyjadą na urlop
Na wakacje czeka m.in. poseł KO Witold Zembaczyński (46 l.). – Wyjazdu jednak w tym roku nie planuję, ponieważ moja partnerka jest w stanie błogosławionym i nie wybieram się nigdzie daleko. Spędzę wolne dni w sierpniu na opolskich kamionkach Bolko i Piast, korzystając z krystalicznej wody, w której można pływać i chłodzić się od upałów. A więc będziemy z partnerką korzystać z lokalnych atrakcji – powiedział Witold Zembaczyński „Super Expressowi”.