Prymas Polski Wojciech Polak zdecydował się na opublikowanie oświadczenia. Jak wyjaśnił zgodnie z zaleceniami papieża Franciszka, po otrzymaniu wiarygodnej informacji o „działaniach lub zaniechaniach mających na celu zakłócenie lub uniknięcie dochodzeń cywilnych lub kanonicznych” dotyczących wykorzystania seksualnego osoby małoletniej przez duchownego, każdy ksiądz jest zobowiązany do poinformowania o sprawie władzę kościelną. Dlatego też, jak wskazał, po obejrzeniu filmu braci Sekielskich "Zabawa w chowanego" zdecydował się podjąć konkretne kroki i działanie: - nie mogłem milczeć lub pozostać bezczynny wobec przedstawionych faktów. Złożenie zawiadomienia nie rozstrzyga o winie i daje rzeczywistą szansę ks. bp. Edwardowi Janiakowi na przedstawienie argumentów w swojej obronie. Osądzenie sprawy jest wyłączną kompetencją Stolicy Apostolskiej - napisał.
Warto nadmienić, że ostatnio to biskup Edward Janiak napisał list od księży biskupów w Polsce, w którym napisał, że prymas Polak przed emisją filmu Sekielskich spotkał się z nimi, a potem zlecił prawnikom z kurii gnieźnieńskiej przygotowanie stanowiska w sprawie: - Jest to kompromitujące, że ks. Prymas w dzień przed uroczystością 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II podaje wiadomość, atakującą moją osobę jako bym miał ukrywać księdza pedofila.