Protasiewiczowi puściły hamulce. Seria wulgarnych wpisów w sieci. W tle afera ze szpitalem

2026-05-25 23:07

Jacek Protasiewicz zszokował całą Polskę. Na jego profilu w mediach społecznościowych pojawiła się seria wulgarnych wpisów po tym, jak media podały informację, że były polityk trafił do zarządu szpitala w Lipnie.

Jacek Protasiewicz

i

Autor: Paweł Dąbrowski/SUPER EXPRESS Jacek Protasiewicz
  • Były europoseł Jacek Protasiewicz objął stanowisko członka zarządu Szpitala Lipno, budząc wątpliwości dotyczące transparentności konkursu i jego kompetencji.
  • Publikacja portalu zero.pl na temat tej nominacji sprowokowała Protasiewicza do wulgarnych ataków na dziennikarzy w mediach społecznościowych.
  • W efekcie Jacek Protasiewicz zrezygnował z funkcji w zarządzie Szpitala Lipno - twierdzą władze placówki.

Protasiewiczowi puściły hamulce. Seria wulgarnych wpisów w sieci. W tle afera ze szpitalem

Wszystko zaczęło się, gdy w poniedziałek (25 maja) rano media obiegła wiadomość o posadzie Protasiewicza. Były polityk trafił do zarządu szpitala w Lipnie. Dziennikarze próbowali dowiedzieć się, jakie kompetencje predysponowały go do objęcia tego stanowiska, ile będzie zarabiał i jak dokładnie przebiegał sam konkurs. Szpital nie udzielił jednak odpowiedzi na żadne z tych pytań, co tylko spotęgowało podejrzenia o motywach tej nominacji.

Po ujawnieniu tej informacji przez portal Zero.pl wiele wskazuje na to, że to koniec krótkiej, ale wyjątkowo burzliwej kariery byłego europosła w zarządzie powiatowej placówki. Jak poinformował w oficjalnym oświadczeniu prezes zarządu Szpitala Lipno, Andrzej Wasielewski, Jacek Protasiewicz złożył pismo w tej sprawie.

– Informuję, że w dniu 14 maja br. Pan Jacek Protasiewicz złożył rezygnację z funkcji Członka Zarządu Szpital Lipno Sp. z o.o. Decyzja w sprawie rezygnacji zapadnie na zaplanowanym posiedzeniu Rady Nadzorczej 27 maja br. – czytamy w komunikacie.

SŁUŻBY U NAWROCKIEGO, REFERENDUM W KRAKOWIE I KŁÓTNIE W RZĄDZIE! | Miziołek & Olczyk

Protasiewicz wyzywa dziennikarzy. Szokujące wpisy

To jednak dopiero początek. Polityk wyładował swoją złość w internecie. Na portalu X zamieścił serię wulgarnych wpisów, m.in. pod adresem kontrowersyjnego dziennikarza Marcina Dobskiego. Używał słów tak niesmacznych, że aż uszy więdną. – Słuchaj, ci**o! Tym razem się nie wywiniesz! Mój prawnik zedrze z ciebie skórę – to tylko fragment jednego z bulwersujących wpisów.

Atakował też innych, w tym redaktora naczelnego portalu Zero, Patryka Słowika. Treść wiadomości jest tak oburzająca, że nie będziemy jej cytowali.

QUIZ. Hity paradokumentów. Oceń, czy to historia z "Ukrytej prawdy", czy "Trudnych spraw"
Pytanie 1 z 10
Tzw. "Dariusz z wanny" był hitem polskiego internetu. Historię zazdrośnika z dyskoteki oglądaliśmy w:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki