Prostytutka w delegaturze ABW. Nikt nie poniósł konsekwencji

2020-05-13 21:56

W październiku 2019 r. pracownik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ze Szczecina zaprosił do tamtejszej delegatury kobietę lekkich obyczajów. Sprawa wyszła szybko na jaw, a ponieważ do spotkania doszło w pomieszczeniu z materiałami niejawnymi, ktoś powinien ponieść poważne konsekwencje, a tak się nie stało.

Prostytucja
Autor: EastNews/ Archiwum prywatne Prostytucja

O skandalu w służbach informuje Onet. Dziennikarze portalu ustalili, że spotkanie agenta z prostytutką odbyło się w pomieszczeniu, w którym znajdują się niejawne informacje, np. dane agentów.

Naczelnik oddziału ABW zażądał wyjaśnień od funkcjonariusza. Oskarżony twierdził, że spotkał się z kuzynką. W związku z wpuszczeniem do biura nieuprawnionej osoby wszczęto przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne.

Według Onetu naczelnik poinformował o zdarzeniu Dyrektora Delegatury ABW w Gdańsku, ale ten zalecił nie wszczynać dochodzenia i nie informować o całej sprawie Inspektoratu w Warszawie. Dzięki temu funkcjonariusz nie poniósł żadnych konsekwencji i pracuje dalej.

Według informatora Onetu afera nie była na rękę ówczesnemu szefowi ABW Piotrowi Pogonowskiemu, który miał kłopoty z poświadczeniem bezpieczeństwa szefa NIK, Mariana Banasia.

Lekarz ze Śląska mówi wprost: wybory prezydenckie teraz to będzie HORROR!

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup gazetę

Express Biedrzyckiej - gość: Ryszard Czarnecki

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki