Prof. Modzelewski o rozmowach z Rosją. „Po to płacimy politykom”

2026-10-02 10:39

Czy Polska powinna rozmawiać z Rosją? Prof. Witold Modzelewski w „Porannym ringu” zakwestionował przedstawianie braku rozmów jako powodu do politycznej satysfakcji. — Po to płacimy politykom, żeby rozmawiali z tymi, z którymi nas dzielą interesy — powiedział. Nakreślił też scenariusz, w którym do porozumiewania się z Moskwą skłoniłby Polskę Donald Trump.

Prof. Witold Modzelewski w ciemnej marynarce i okularach. O jego opinii na temat rozmów z Rosją czytaj na SE Polityka.
Autor: Marek Kudelski/Super Express

Jedna z najmocniejszych wypowiedzi Witolda Modzelewskiego w rozmowie z Janem Wróblem dotyczyła dyplomacji i stosunków z Rosją. Punktem wyjścia był przywołany przez prowadzącego opis zachowania ministra finansów Andrzeja Domańskiego podczas spotkania G20: jego sprzeciw wobec rosyjskiej narracji o wojnie oraz brak nieformalnych kontaktów z przedstawicielem Moskwy.

Jan Wróbel zapytał, czy dobrze jest chwalić się tym, że z Rosją się nie rozmawia. Modzelewski odpowiedział, że takie podejście budzi jego zaniepokojenie.

„Po to płacimy politykom”. Modzelewski stawia sprawę jasno

Profesor przekonywał, że zadaniem polityków jest prowadzenie rozmów przede wszystkim tam, gdzie istnieje konflikt interesów. Kontakty z tymi, z którymi się zgadzamy, uważał za znacznie łatwiejsze.

— No bo po to płacimy politykom, żeby rozmawiali z tymi, z którymi nas dzielą interesy — powiedział w „Porannym ringu”.

Swoją argumentację zilustrował porównaniem do zwykłych dyskusji. Rozmowa z osobą podzielającą nasze poglądy może być przyjemna, ale szybko sprowadza się do powtarzania tych samych ocen. — Z tymi, z którymi się zgadzamy, to się rozmawia dla przyjemności — stwierdził.

W jego ocenie dyplomacja powinna służyć także mierzeniu się z różnicami, które utrudniają porozumienie.  Prowadzący postawił jednak istotne pytanie: czy rozmowa ma sens, jeśli Rosja nie jest gotowa do dialogu przed osiągnięciem swoich celów?

Modzelewski przyznał, że sam kontakt nie wystarczy. Potrzebna jest również treść i własne stanowisko.

— Jeśli nie mamy nic do powiedzenia, to lepiej nic nie mówić, prawda — odpowiedział.

Z dalszej wypowiedzi profesora wynikało jednak, że Polska powinna przygotowywać się na sytuację, w której rozmowy z Moskwą ponownie staną się elementem międzynarodowej polityki.

Trump skłoni Polskę do rozmów? Profesor kreśli scenariusz

Najostrzejsza część komentarza dotyczyła możliwej roli Stanów Zjednoczonych. Modzelewski rozważał, co mogłoby nastąpić, gdyby Donald Trump doprowadził do zakończenia wojny w Ukrainie.

— Jeśli panu prezydentowi Trumpowi uda się zakończyć tę wojnę, przyjdzie nam się dogadywać z Rosją na polecenie naszego wielkiego protektora — powiedział.

Profesor sugerował, że odkładanie tematu do chwili nacisku ze strony sojusznika ograniczałoby polską samodzielność.

W „Porannym ringu” postawił więc pytanie o sprawczość polskiej polityki: czy przygotujemy własne stanowisko wobec możliwych rozmów z Rosją, czy zaczniemy działać dopiero wtedy, gdy będzie tego oczekiwał Waszyngton?

BAZ USA NIE BĘDZIE?! GANGSTERSKA PRZESZŁOŚĆ NAWROCKIEGO!?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki