Walczący o wolność żyją gorzej niż ich prześladowcy
Prezydent Karol Nawrocki mówił o historycznych wydarzeniach sprzed 45 lat, ale w jego słowach nietrudno wyczuć też odniesienia do współczesności i do bieżącej sytuacji politycznej. - Władza, która odrywa się od społeczeństwa, żyje w propagandowych przekazach, w statystykach, które nie odbijają się, tak jak w latach 80-tych na życiu zwykłych robotników i obywateli, skazana jest na porażkę - mówił Karol Nawrocki. Prezydent podkreślił, że sierpień 1980 roku w Szczecinie i w całej Polsce był jasnym głosem, że „Polacy nie dadzą się komunistycznej propagandzie i chcą walczyć o swój głos, o swoją podmiotowość, o prawa obywatelskie”. - Chcą być razem w Solidarności, po to, aby przywrócić suwerenność i niepodległość Rzeczpospolitej. Ale też po to, aby protestować przeciwko zepsutym elitom władzy - zaznaczył.
W trakcie uroczystości prezydent zwrócił też uwagę na społeczną niesprawiedliwość, która jest udziałem wielu bohaterów antykomunistycznej opozycji. - W XXI wieku w Polsce żyjemy niestety w czasach, w których ci, którzy o naszą wolność walczyli, którzy podejmowali ryzyko, którzy siedzieli w więzieniach i w ośrodkach internowania, często żyją gorzej niż ci, którzy z wolnością walczyli, funkcjonariusze komunistycznego aparatu represji - mówił Karol Nawrocki.
Czym są Porozumienia Sierpniowe?
Porozumienia Sierpniowe, kończące wielki strajk 1980 r. w Szczecinie, zostały podpisane 30 sierpnia w świetlicy ówczesnej Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego. Dzień później (31 sierpnia) w Gdańsku porozumienie z delegacją rządową podpisali strajkujący w Trójmieście, a następnie zawarte zostały porozumienia w Jastrzębiu i Dąbrowie Górniczej.Latem 1980 r. w wielu miastach Polski robotnicy rozpoczęli protesty, domagając się m.in. podwyżek płac, prawa do tworzenia wolnych związków zawodowych, przywrócenia do pracy represjonowanych kolegów, upamiętnienia ofiar Grudnia 1970 i liberalizacji polityki ówczesnych władz PRL. Wielki społeczny zryw w Sierpniu 1980 r. był początkiem tzw. karnawału Solidarności, który zakończyło ogłoszenie 13 grudnia 1981 r. stanu wojennego.