Premier weekend spędził z rodziną
Sytuacja w Polsce i na świecie wciąż jest bardzo napięta. Trwa wojna za wschodnią granicą, a opozycja krytykuje przygotowany przez rząd projekt ustawy, która ułatwi pozyskanie i wykorzystanie środków z programu SAFE. Premier Donald Tusk każdego dnia zmaga się z dziesiątkami decyzji – od bezpieczeństwa państwa, przez finanse publiczne, po trudne negocjacje międzynarodowe. W takim rytmie czasu na odpoczynek pozostaje bardzo niewiele. Mimo to w sobotę szef rządu postanowił zwolnić tempo. Ok. godziny 10:00 przed jego domem zatrzymała się rządowa limuzyna z przyciemnianymi szybami. Donald Tusk wysiadł, skinął głową funkcjonariuszowi Służby Ochrony Państwa i spokojnie wszedł do środka.
Zaglądamy do domów Kaczyńskiego i Tuska. W jakich warunkach mieszkają? [DUŻO ZDJĘĆ]
Rodzice przywieźli dzieci do dziadka
W tym samym miejscu pojawiła się córka szefa rządu Katarzyna Tusk (38 l.), która przyjechała do mieszkania rodziców rowerem wraz z mężem Stanisławem Cudnym (38 l.). Stanisław pedałował na swoim rowerze, a z tyłu i z przodu, w specjalnych fotelikach dziecięcych, podróżowały dwójka ich dzieci – wnuki Donalda Tuska.
Na twarzach maluchów widać było podekscytowanie – w końcu jechały na wyczekiwane spotkanie z dziadkiem.
Pierwsze prawdziwie wiosenne dni zachęcały do wyjścia na rower zamiast wsiadania do samochodu.