Reakcja prezydenta na doniesienia z Iranu
Karol Nawrocki zamieścił w nocy dwujęzyczny wpis w mediach społecznościowych. Odniósł się w nim do tragicznych skutków operacji „Epicka Furia”. „Stany Zjednoczone - największy sojusznik Rzeczypospolitej Polskiej - straciły dziś trzech swoich synów w ataku odwetowym przeprowadzonym przez Iran. Kilku innych odniosło obrażenia. Myślami i modlitwą jesteśmy z nimi oraz ich rodzinami” - napisał.
W dalszej części posta prezydent wyraził przekonanie, że wydarzenia na Bliskim Wschodzie zmierzają do przełomu. Stwierdził, że „na naszych oczach upada groźny reżim irański”, a nadchodzący czas będzie decydujący dla całego regionu. Polityk zapewnił o pełnej solidarności z Waszyngtonem, kończąc wpis jasną deklaracją: „Jesteśmy razem z naszymi sojusznikami!”.
Tragiczny bilans ataku
Dowództwo Centralne USA potwierdziło w niedzielę, że operacja wymierzona w Teheran pociągnęła za sobą ofiary śmiertelne. Życie straciło trzech amerykańskich wojskowych, a pięciu odniosło poważne rany. CENTCOM poinformowało również o lżejszych obrażeniach u kilku innych żołnierzy, w tym o wstrząśnieniach mózgu i ranach od odłamków. Armia podkreśliła, że główne działania bojowe i akcje ratunkowe są w toku.
Do sytuacji odniósł się także Donald Trump, który przyznał, że prawdopodobnie ofiar po stronie amerykańskiej będzie więcej. „Tak to już jest. Prawdopodobnie będzie ich więcej, ale zrobimy wszystko, co możliwe, żeby tak się nie stało. Ameryka pomści ich śmierć i zada najdotkliwszy cios terrorystom, którzy wypowiedzieli wojnę praktycznie cywilizacji” - oznajmił prezydent USA.
Śledź naszą relację na żywo: Wojna na Bliskim Wschodzie. USA: zginęło trzech żołnierzy amerykańskich
Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael atakują Iran - zobacz zdjęcia [18+]: