- Szczyt koalicji chętnych zakończył się przyjęciem ustaleń dotyczących dalszego wsparcia Ukrainy oraz podpisaniem trójstronnego memorandum o rozmieszczeniu sił wielonarodowych po ewentualnym rozejmie.
- Donald Tusk podkreślał konieczność jedności Zachodu i stałej presji na Rosję, a strona amerykańska wskazywała Polskę jako przykład udanych reform, które mogą być wzorem dla Ukrainy.
- Ustalono kontynuację prac nad dokumentami bezpieczeństwa, a ukraińska delegacja pozostała w Paryżu na dalsze rozmowy dotyczące przyszłej współpracy i gwarancji.
Spotkanie "koalicji chętnych"
Szczyt zakończył się m.in. przyjęciem ustaleń dotyczących dalszego wsparcia Ukrainy. Obradom przewodniczyli prezydent Francji Emmanuel Macron (49 l.) i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer (64 l.), a Polskę reprezentował premier Donald Tusk. W Pałacu Elizejskim obecni byli też wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa (80 l.) – Steve Witkoff (69 l.) i Jared Kushner (45 l.).
Przed wylotem do Paryża Donald Tusk oznajmił, że widzi „szansę — trochę więcej niż cień szansy — ale na pewno nie gwarancje na uzyskanie pokoju”, gdyż problemem pozostaje niechęć Rosji do zawarcia pokoju. Dzień wcześniej szef polskiego rządu zaapelował do liderów europejskich państw o jedność i wzmacnianie obronności. - Musimy w końcu uwierzyć we własną siłę, musimy się dalej zbroić, musimy pozostać zjednoczeni jak nigdy dotąd. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Inaczej jesteśmy skończeni – napisał Tusk w serwisie X.
UE pożycza 90 mld Ukrainie. Polska poniesie koszty, inni są zwolnieni
Z kolei podczas wieczornego briefingu podsumowującego szczyt „koalicji chętnych” szef polskiego rządu przyznał, że satysfakcję sprawiły mu słowa strony amerykańskiej, która dodawała odwagi Ukrainie, mówiąc, że Polska „jest modelowym przykładem tego, że można podnieść się ze stanu upadku gospodarki, przeprowadzając ambitne reformy”. – Ukraina ma szansę – cytuję pana Kushnera – pójść polską drogą i osiągnąć takie sukcesy, jakie osiągnęła Polska. Trochę to przypomina przesłanie, które przekazywałem w nieformalnym orędziu noworocznym do Europejczyków: „Be like Poland” – zwrócił uwagę.
Tusk spotka się z Nawrockim
Tusk poinformował, że jeszcze w tym tygodniu porozmawia z prezydentem Karolem Nawrockim „o tym, jaka jest rola dla prezydenta, jaka dla rządu w tym procesie”. – Szczegóły będziemy jeszcze ustalali, ale właśnie przed chwilą zdecydowaliśmy, że do tego spotkania dojdzie. Ten proces będzie wymagał, oczywiście, kolejnych spotkań – stwierdził.
Premier dodał, że aby uzyskać pożądane efekty, „trzeba cały czas mocno naciskać na Rosję”. – Dlatego z dużą nadzieją przywitaliśmy deklaracje prezydenta Trumpa i z satysfakcją przyjąłem też gotowość zgłaszaną właściwie przez wszystkich dzisiejszych uczestników spotkania do wytwarzania presji na Rosję, włącznie z sankcjami, jeśli będzie taka potrzeba – podkreślił.
Po szczycie prezydent Macron, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer podpisali memorandum dotyczące rozmieszczenia sił wielonarodowych po ewentualnym rozejmie. Jest to dokument trójstronny, odrębny od deklaracji. Zełenski mówiąc o uzgodnionych dokumentach powiedział, że są one sygnałem, na ile poważnie „koalicja chętnych” jest w stanie współpracować na rzecz bezpieczeństwa. Zapowiedział, że praca nad tymi dokumentami będzie kontynuowana. Zapowiedział, że delegacja ukraińska zostaje jeszcze w Paryżu w celu dalszych rozmów.