- Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa zostały rozpisane po odwołaniu poprzedniego prezydenta, Aleksandra Miszalskiego, w majowym referendum, które było ważne dzięki frekwencji 29,99 proc.
- Według sondaży exit poll, do drugiej tury wyborów awansowali Łukasz Gibała oraz Monika Piątkowska. Trzecie miejsce zajął Michał Drewnicki z PiS.
- Druga tura odbędzie się 11 października. Sondaż OGB przewiduje zwycięstwo Łukasza Gibały, który mógłby liczyć na 57,2 proc. głosów, podczas gdy Monika Piątkowska uzyskałaby 38,4 proc.
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa, które odbyły się 27 września, były konsekwencją odwołania poprzedniego prezydenta, Aleksandra Miszalskiego, w referendum przeprowadzonym w maju. Za jego odwołaniem opowiedziało się 171 581 osób, natomiast przeciw było 3631 głosujących. Referendum było ważne, gdyż frekwencja wyniosła 29,99 proc. Do czasu wyłonienia nowego prezydenta, miastem zarządza Stanisław Kracik, który wcześniej pełnił funkcję zastępcy Miszalskiego.
Łukasz Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, a jego rywalka, popierana przez KO i PSL Piątkowska 29,91 proc., a frekwencja wyniosła 43,50 proc. Oznacza to, że ci kandydaci spotkają się w II turze wyborów, która odbędzie się 11 października.
Lawina komentarzy o Monice Piątkowskiej
Wejście Moniki Piątkowskiej do drugiej tury spotkało się z gratulacjami ze strony jej partyjnych kolegów. Senator Krzysztof Kwiatkowski napisał: "Mamy 2 turę w Krakowie. Moniko gratuluję, wynik lepszy niż w sondażach!". Podobnie Witold Zembaczyński z KO pogratulował.
- Wstępne wyniki wyborów w Krakowie wskazują na mocną pozycję Moniki Piątkowskiej przed drugą turą. Gratulacje! - stwierdził, odnosząc się również do niskiego poparcia dla kandydatów PiS i Konfederacji, co uznał za pozytywny aspekt.
Paweł Śliz z Polski 2050 w Polsat News podkreślał, że w samorządzie polityka ogólnokrajowa nie powinna dominować.
- Dla mnie najważniejsze jest to, żeby nie było wielkiej polityki w samorządzie, ponieważ wielka, warszawska polityka w samorządzie będzie temu przeszkadzała – powiedział.
Zapytany o zaangażowanie Donalda Tuska w kampanię Piątkowskiej, Śliz wyjaśnił, że był to przyjęty sposób prowadzenia kampanii, a kandydatka uznała wsparcie premiera za potrzebne. Jednocześnie przyznał, że przed Piątkowską w drugiej turze stoi "bardzo ciężkie zadanie".
Mocne słowa Michała Drewnickiego po wyborach w Krakowie. "Jestem dumny"
Z kolei Bogdan Zdrojewski tak skomentował wynik PiS: "PiS z głównej siły politycznej do tła wyborczego. Kraków. A to dopiero przedsmak".
Janusz Kowalski wykorzystał wyniki do argumentowania za współpracą ugrupowań prawicowych w przyszłych wyborach do Senatu.
- Każdy z PiS kto wyklucza pakt senacki całej prawicy niech spojrzy na wynik badania exit poll w Krakowie. Gdyby był jeden kandydat prawicy kandydatka Tuska byłaby poza II turą - stwierdził i opowiedział się za koalicją PiS-Konfederacja-Rozwój Plus-Korona w wyborach do Senatu w 2027 roku.
Konrad Berkowicz z Konfederacji również odniósł wynik do polityki krajowej.
- Mamy to. Piątkowska daleko w tyle. Po raz pierwszy od wielu lat królewskie miasto może nie być pod pełną kontrolą PO - ocenił. Wyraził przekonanie, że wynik w Krakowie może mieć znaczenie dla przyszłorocznej rywalizacji ogólnopolskiej.
- Koniec rządów Platformy w Krakowie oznacza koniec jej rządów w Polsce w przyszłym roku - dodał.
Odmienne stanowisko w kwestii interpretacji krakowskiego głosowania na poziomie ogólnopolskim zajął Tomasz Trela z Lewicy. W odpowiedzi na dyskusje o przyszłych listach wyborczych.
- Wnioski trzeba wyciągać, ale jako samorządowiec, były kandydat na Prezydenta Łodzi wiem jedno. Wybory samorządowe (szczególnie te przyspieszone) nie mają nic wspólnego z wyborami parlamentarnymi. Naprawdę - przekazał.
W naszej galerii zobaczysz, jak wyglądały wybory w Krakowie: