Takiej wymiany zdań nikt się nie spodziewał! Dziennikarka TVP Info Justyna Dobrosz-Oracz zaczepiła posła Konfederacji Konrada Berkowicza, gdy ten spieszył się na posiedzenie Sejmu. Reporterka telewizyjna chciała zadać mu pytanie o to, czy polityk służył w wojsku.
Najpierw poseł Berkowicz rzucił, że nie ma czasu na rozmowę, gdyż musi iść na głosowania, które za niedługo się zaczynają. W zasadzie mógł na tym zakończyć wymianę zdań. Ten jednak zamiast nie wdawać się w dyskusję i pójść w swoją stronę najwyraźniej postanowił obrazić dziennikarkę, ponieważ rzucił do niej: - Poza tym rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurtyzanami.
Te słowa spadły na Dobrosz-Oracz jak cios! Dziennikarka TVP Info powiedziała, że parlamentarzysta ją obraził. I od razu zapowiedziała, że tego nie zostawi i skieruje sprawę na ścieżkę prawną. Posła więc czeka pozew.
W wieczornym programie TVP Info "Bez trybu" temat wymiany zdań między dziennikarką a posłem został poruszony m.in. przez nią, a także dziennikarza Andrzeja Stankiewicza.
Dobrosz-Oracz przyznała, że sprawdziła, czy podobny przypadek w świecie miał miejsce, ale chociaż, jak przyznała, politycy w bardzo mocnych i obraźliwych słowach mówili o dziennikarzach, to czegoś takiego nie było. - Takie hasło nie padło. Nie mówiąc o tym, że pan poseł chciał użyć wulgaryzmów - przyznała, ponieważ faktycznie, zanim z ust posła Berkowicza padło słowa "kurtyzana" dało się wyczuć, że miał zamiar powiedzieć coś innego.
Poseł Berkowicz odniósł się do rozmowy z Dobrosz-Oracz. I to, co napisał na portalu X zadziwia, ponieważ polityk stwierdził: - Przekroczyłem nieprzekraczalną granice. Przepraszam wszystkie kurtyzany.
Skandaliczne słowa Konrada Berkowicza skomentował m.in. Sławomir Mentzen, który przyznał:
Dobrosz-Oracz jest oczywiście obrzydliwą propagandystką, myślę o niej jak najgorzej, uważam, że szkodzi debacie publicznej i w żadnym wypadku nie powinna być brana poważnie. Ale Konrad Berkowicz oczywiście przegiął, te słowa nigdy nie powinny paść. Jutro mamy debatę budżetową, będziemy mówić o zbliżającej się katastrofie. To jest znacznie ważniejsze od tego, jak kto kogo obraził - napisał na X.
Justyna Dobrosz-Oracz może liczyć na wsparcie koleżanek i kolegów po fachu. Inna dziennikarka TVP Dorota Wysocka-Sznepf napisała:
- Prymityw. Cham. Złodziej. Oblech. Incel. Można mnożyć bez końca. Komisja Etyki udzieli mu nagany. A on będzie zacierał ręce, bo przypodobał się takim samym, jak on. I za rok znów wejdzie do Sejmu. I co z tym zrobić? Serio pytam. W poczuciu bezradności. Justyś, jestem z Tobą ❤️
Co oznacza słowo kurtyzana?
Jak wiadomo kurtyzana to słowo oznaczające dawniej "kobietę lekkich obyczajów". Kurtyzanami określano prostytutki spędzające życie w wielkim świecie pozostające na utrzymaniu możnych kochanków.