Spis treści
Poruszające słowa Donalda Tuska
Donald Tusk nagrał wyjątkowe przesłanie z Gdańska. Premier wybrał na miejsce nagrania Górę Gradową – miejsce, z którym związana jest historia miasta, ale także jego własne wspomnienia z dzieciństwa.
W tle jego opowieści pojawiły się wojna, ruiny Gdańska, Westerplatte i Solidarność.
„To jest też moje miejsce”
Premier rozpoczął swoje wystąpienie bardzo osobiście. Stanął na Górze Gradowej, skąd rozciąga się widok na Gdańsk, a przy dobrej widoczności można dostrzec także Hel i Westerplatte.
– To jest też moje miejsce, tam się urodziłem i wychowałem – mówił Donald Tusk.
Wspominał szkołę i okolice, które znał od dziecka. Jak podkreślał, historia tego miejsca jest dla niego nie tylko lekcją z podręczników, ale częścią osobistej historii.
Z pięknego miasta zostały ruiny
W nagraniu premier przypomniał o 1 września 1939 roku i wybuchu II wojny światowej.
– Jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi stało się tym najbardziej dramatycznym – mówił, wskazując na Gdańsk i jego tragiczną historię.
Tusk wspominał także powojenny obraz miasta. Jak mówił, jego pokolenie pamiętało jeszcze morze ruin.
– Kiedy szedłem moją drogą do szkoły, to mijałem głównie ruiny – wspominał premier.
Dla Tuska historia Gdańska to jednak nie tylko opowieść o zniszczeniu. To również historia odbudowy miasta i odbudowy nadziei.
„Tutaj narodziła się Solidarność”
W swoim przesłaniu premier połączył wydarzenia II wojny światowej z późniejszą historią Gdańska.
– To właśnie tutaj narodziła się Solidarność – przypomniał.
Według Tuska właśnie ta historia pokazuje, że nawet po największej tragedii możliwa jest odbudowa i zwycięstwo nad przeciwnościami.
Dlatego, jak podkreślił, lekcja września nie może być traktowana wyłącznie jako wydarzenie z przeszłości.
„Każdy ma swoje Westerplatte”
Najbardziej osobista część wystąpienia dotyczyła tego, co historia może oznaczać dla każdego człowieka.
– Każdy ma w życiu swoje Westerplatte, każdy w życiu musi przeskoczyć swój płot – mówił premier.
Tusk nawiązał w ten sposób zarówno do symboliki Westerplatte, jak i do wydarzeń związanych z gdańską Solidarnością.
Jego zdaniem w życiu przychodzą momenty, w których trzeba przeciwstawić się złu i nie wolno się poddawać.
„Kiedy przychodzi czas właściwy – walczyć”
Premier zakończył nagranie mocnym przesłaniem.
– Żeby się nie poddać złu, żeby nigdy nie kapitulować, kiedy przychodzi czas właściwy – walczyć, kiedy przychodzi czas lepszy – budować – mówił.
A później dodał krótkie zdanie, które stało się tytułem jego nagrania:
– I nigdy się nie poddawać. Tak jak Polska.
To właśnie ta myśl jest głównym przesłaniem wystąpienia Tuska. Premier wykorzystał historię Gdańska – miasta zniszczonego przez wojnę, a później odbudowanego i będącego kolebką Solidarności – jako symbol walki, nadziei i podnoszenia się po najtrudniejszych doświadczeniach.