- Wołyń ponownie staje się punktem zapalnym w relacjach polsko-ukraińskich, wpływając na debatę o wsparciu militarnym dla Kijowa.
- Najnowszy sondaż ujawnia niemal idealny podział społeczeństwa polskiego w kwestii uzależnienia pomocy wojskowej od rozliczenia zbrodni wołyńskiej.
- Odkryj, jak ten historyczny spór dzieli elektoraty polityczne i dlaczego wynik badania stanowi poważne wyzwanie dla rządzących.
Wołyń wraca przy pytaniu o pomoc dla Ukrainy
Relacje Polski i Ukrainy znów znalazły się pod presją historii. Chodzi o Wołyń, czyli temat, który od lat wywołuje ogromne emocje i regularnie wraca w momentach napięcia między Warszawą a Kijowem. Tym razem sprawa została połączona z bardzo konkretnym pytaniem: czy Polska powinna dalej wojskowo wspierać Ukrainę, jeśli Kijów nie rozliczy się ze zbrodni wołyńskiej?
Odpowiedzi pokazują, że nie ma tu społecznej zgody. Jest za to niemal idealny podział.
Sondaż jak polityczna mina. Różnica jest minimalna
Z badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że 47,6 proc. respondentów uważa, iż polska pomoc wojskowa dla Ukrainy powinna zależeć od rozliczenia Wołynia. Przeciwnego zdania jest 45,1 proc. badanych. To oznacza różnicę zaledwie 2,5 pkt proc. Żadna ze stron tego sporu nie ma wyraźnej przewagi. Każdy polityk, który będzie próbował zagrać tym tematem, wchodzi na bardzo grząski teren.
Najwięcej osób wybrało ostrożną odpowiedź
Ciekawe jest nie tylko to, ile osób opowiada się za postawieniem Ukrainie warunku, ale też jak odpowiadali ankietowani.
25,1 proc. badanych wskazało odpowiedź „zdecydowanie tak”. 22,5 proc. wybrało „raczej tak”.
Po drugiej stronie 34 proc. respondentów odpowiedziało „raczej nie”. To była najczęściej wybierana pojedyncza odpowiedź w całym badaniu. 11,1 proc. badanych było zdecydowanie przeciwko wiązaniu pomocy wojskowej z Wołyniem.
7,4 proc. nie miało zdania.
Rządowy elektorat nie chce stawiać Ukrainie warunku
Prawdziwe pęknięcie widać dopiero wtedy, gdy wyniki rozłoży się według politycznych sympatii.
Wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Polski 2050 przeważa przekonanie, że pomoc wojskowa dla Ukrainy nie powinna być uzależniana od rozliczenia Wołynia.
Takiego zdania jest łącznie 56 proc. wyborców obozu rządzącego. 39 proc. mówi „raczej nie”, a 17 proc. — „zdecydowanie nie”.
To sygnał, że elektorat rządzących częściej chce oddzielać bieżące bezpieczeństwo i wojnę za wschodnią granicą od historycznego sporu.
Opozycja patrzy na to zupełnie inaczej
Po drugiej stronie sceny politycznej nastroje są znacznie twardsze. Wśród wyborców PiS, Razem, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej 73 proc. badanych uważa, że Polska powinna uzależnić wojskowe wsparcie dla Ukrainy od rozliczenia zbrodni wołyńskiej.
Najwięcej, bo 48 proc., wskazało odpowiedź „zdecydowanie tak”. Kolejne 25 proc. wybrało „raczej tak”.
Ten wynik pokazuje, że w opozycyjnym elektoracie sprawa Wołynia nie jest tylko historycznym wspomnieniem. Dla dużej części wyborców to warunek, który powinien mieć realne znaczenie polityczne.
Wyborcy Konfederacji i Korony bez wahania
Najmniej wątpliwości mają wyborcy Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. W tej grupie aż 87 proc. respondentów opowiada się za powiązaniem pomocy wojskowej dla Ukrainy z rozliczeniem Wołynia. 68 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 19 proc. — „raczej tak”. Przeciwników takiego rozwiązania jest w tym elektoracie tylko 12 proc.
Niezdecydowani uciekają od twardego warunku
Osobną grupę tworzą osoby niezdecydowane, niegłosujące albo popierające inne ugrupowania. Tu najczęściej pojawia się odpowiedź „raczej nie”. Wskazało ją 58 proc. badanych.
Jednocześnie aż 21 proc. nie potrafiło zająć stanowiska. To pokazuje, że część wyborców nie chce prostego mechanizmu: pomoc za rozliczenie. Ale też nie oznacza to, że temat Wołynia jest dla nich obojętny.
Politycy mogą mieć z tym problem
Ten sondaż mówi coś więcej niż tylko o stosunku Polaków do Ukrainy. Ujawnia też, jak trudnym tematem stał się Wołyń w czasie wojny. Wiele osób uważa, że dalsza pomoc dla Kijowa bez jasnego rozliczenia historycznych krzywd oznacza pomijanie trudnej przeszłości. Jednocześnie pojawia się obawa, że stawianie Ukrainie warunków w czasie rosyjskiej agresji może być ryzykowne i osłabić wspólne działania wobec Moskwy.
Dlatego wynik jest tak niewygodny politycznie. Społeczeństwo jest niemal równo podzielone, a elektoraty idą w zupełnie przeciwnych kierunkach. Badanie United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski przeprowadzono w dniach 12–14 czerwca 2026 r. na ogólnopolskiej próbie 1000 osób metodą CAWI/CATI.
Poniżej galeria zdjęć: Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy