- PiS straciło znaczenie po odejściu około 40 polityków związanych z Mateuszem Morawieckim, którzy utworzyli nowe ugrupowanie Rozwój Plus.
- Jednocześnie na prawicy rosną dwa odrębne środowiska Konfederacji, a rolę integratora całego obozu zaczyna pełnić prezydent Karol Nawrocki.
- Mimo tych zmian, w sondażu Pollstera aż 55 proc. badanych nadal uważa Jarosława Kaczyńskiego za głównego lidera prawicy, a kolejne miejsca zajmują Nawrocki, Morawiecki, Braun i Mentzen.
PiS podzielony najbardziej w historii
Znaczenie PiS osłabło po odejściu z partii około 40 polityków z Mateuszem Morawieckim (58 l.) na czele, którzy utworzyli nowe ugrupowanie Rozwój Plus. Ten rozłam był pierwszym tak dużym pęknięciem w historii partii i pokazał, że prezes ugrupowania nie potrafi już jednoczyć środowiska prawicy. W PiS od dawna ścierały się dwa nurty: twarde, ideologiczne skrzydło skupione wokół Przemysława Czarnka oraz bardziej technokratyczne, pro‑rozwojowe środowisko Morawieckiego. Odejście tej drugiej grupy ujawniło skalę konfliktów wewnętrznych, które przez lata były zamiatane pod dywan.
Jednocześnie na krajowej scenie politycznej rosną w siłę dwie Konfederacje (Konfederacja Wolność i Niepodległość i Konfederacja Korony Polskiej), a integratorem całego obozu prawicowego zdaje się być prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa ma być patronem prawicowego paktu senackiego.
Wrze w koalicji Tuska! Jan Filip Libicki uderza w Pełczyńską-Nałęcz! "Baba z wozu, koniom lżej"
Kto jest liderem polskiej prawicy?
Instytut Badań Pollster zapytał ankietowanych, kto jest dziś głównym liderem prawicy. Okazuje się jednak, że Polacy wciąż wskazują na Jarosława Kaczyńskiego – tak odpowiedziało aż 55 proc. badanych. Na drugim miejscu znalazł się prezydent Nawrocki, którego wybrało 26 proc., dalej Mateusz Morawiecki z wynikiem 7 proc., a następnie Grzegorz Braun (59 l.) i Sławomir Mentzen, którzy zdobyli po 5 proc. Kolejne 2 proc. z nas uważa, że liderem jest ktoś inny. Wyniki nie obejmują osób niezdecydowanych.
Sondaż przeprowadzono w dniach 21–22 września na próbie 1028 dorosłych Polaków. ABR