Polska ma mieć centrum serwisowe pocisków PAC-3. Trwa spór o zasługi

2026-10-28 12:32

W Polsce ma powstać europejskie centrum serwisowania pocisków PAC-3 używanych w systemach Patriot. Decyzję ogłoszono pod koniec października, ale dokładna lokalizacja, warunki umów i szczegóły inwestycji są jeszcze ustalane z Lockheed Martin. W programie „Express Biedrzyckiej” rozmawiano także o sporze między rządem a Pałacem Prezydenckim o zasługi oraz o znaczeniu inwestycji dla bezpieczeństwa.

Kamila Biedrzycka, Krzysztof Brejza i Janusz Korwin-Mikke na tle Warszawy. O polityce przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Materiały autorskie/ Wygenerowane przez AI Polska ma mieć centrum serwisowe pocisków PAC-3. Trwa spór o zasługi
  • Polska ma być siedzibą europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3
  • Ma to być jedyne takie centrum poza Stanami Zjednoczonymi
  • Dokładna lokalizacja i warunki umów są jeszcze uzgadniane z Lockheed Martin
  • Decyzja wywołała spór między rządem a Pałacem Prezydenckim o to, komu przypisać zasługi

Decyzja zapadła, ale umowy nie są jeszcze gotowe

Sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała pod koniec października 2026 r., że w Polsce ma powstać europejskie centrum serwisowania pocisków PAC-3. Pociski te są używane w systemach obrony powietrznej Patriot. Z komunikatów wynika, że Polskę jako lokalizację wskazała strona amerykańska wraz z koncernem Lockheed Martin.

Planowany ośrodek ma być jedynym takim centrum poza USA. Media szacują wartość inwestycji na około miliard złotych, a czas realizacji na od półtora roku do dwóch lat. Nie podano jeszcze dokładnej lokalizacji ani warunków umów, które będą negocjowane z producentem.

Kto pracował nad decyzją?

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podkreślała, że wybór Polski był efektem wielomiesięcznych negocjacji, stałego kontaktu ze stroną amerykańską i pracy całego zespołu. W rozmowy zaangażowały się MON, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i Kancelaria Prezydenta. Po stronie amerykańskiej uczestniczyły w nich administracja USA, ambasada USA oraz Lockheed Martin.

Wokół decyzji szybko pojawił się też spór o to, komu należą się zasługi. Część komunikatów prezydenckich wiązała ją z rozmową prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Przedstawiciele rządu podkreślali z kolei, że wybór Polski był wynikiem dłuższych negocjacji i współpracy kilku instytucji.

Jak centrum może wzmocnić bezpieczeństwo Polski?

Krzysztof Brejza w programie „Express Biedrzyckiej” ocenił, że inwestycja może mieć dla Polski znaczenie zarówno gospodarcze, jak i strategiczne. Wskazywał, że o inwestycję rywalizowano z innymi krajami Europy, w tym z państwami NATO. Podkreślał też, że możliwość serwisowania pocisków PAC-3 w regionie wzmocni bezpieczeństwo na wschodniej flance Sojuszu.

Brejza odniósł się również do słów ambasadora USA Toma Rose’a. Ambasador mówił o współpracy rządu i Kancelarii Prezydenta oraz wskazywał na zaangażowanie przedstawicieli MON. Zdaniem europosła był to sygnał, że sukcesu nie należy przypisywać wyłącznie jednej stronie. Centrum ruszy dopiero po zakończeniu negocjacji i podpisaniu niezbędnych umów.

Więcej na ten temat, ale i nie tylko, możesz obejrzeć w poniższym materiale:

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki