- Polska ma być siedzibą europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3
- Ma to być jedyne takie centrum poza Stanami Zjednoczonymi
- Dokładna lokalizacja i warunki umów są jeszcze uzgadniane z Lockheed Martin
- Decyzja wywołała spór między rządem a Pałacem Prezydenckim o to, komu przypisać zasługi
Decyzja zapadła, ale umowy nie są jeszcze gotowe
Sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała pod koniec października 2026 r., że w Polsce ma powstać europejskie centrum serwisowania pocisków PAC-3. Pociski te są używane w systemach obrony powietrznej Patriot. Z komunikatów wynika, że Polskę jako lokalizację wskazała strona amerykańska wraz z koncernem Lockheed Martin.
Planowany ośrodek ma być jedynym takim centrum poza USA. Media szacują wartość inwestycji na około miliard złotych, a czas realizacji na od półtora roku do dwóch lat. Nie podano jeszcze dokładnej lokalizacji ani warunków umów, które będą negocjowane z producentem.
Kto pracował nad decyzją?
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podkreślała, że wybór Polski był efektem wielomiesięcznych negocjacji, stałego kontaktu ze stroną amerykańską i pracy całego zespołu. W rozmowy zaangażowały się MON, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego i Kancelaria Prezydenta. Po stronie amerykańskiej uczestniczyły w nich administracja USA, ambasada USA oraz Lockheed Martin.
Wokół decyzji szybko pojawił się też spór o to, komu należą się zasługi. Część komunikatów prezydenckich wiązała ją z rozmową prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Przedstawiciele rządu podkreślali z kolei, że wybór Polski był wynikiem dłuższych negocjacji i współpracy kilku instytucji.
Jak centrum może wzmocnić bezpieczeństwo Polski?
Krzysztof Brejza w programie „Express Biedrzyckiej” ocenił, że inwestycja może mieć dla Polski znaczenie zarówno gospodarcze, jak i strategiczne. Wskazywał, że o inwestycję rywalizowano z innymi krajami Europy, w tym z państwami NATO. Podkreślał też, że możliwość serwisowania pocisków PAC-3 w regionie wzmocni bezpieczeństwo na wschodniej flance Sojuszu.
Brejza odniósł się również do słów ambasadora USA Toma Rose’a. Ambasador mówił o współpracy rządu i Kancelarii Prezydenta oraz wskazywał na zaangażowanie przedstawicieli MON. Zdaniem europosła był to sygnał, że sukcesu nie należy przypisywać wyłącznie jednej stronie. Centrum ruszy dopiero po zakończeniu negocjacji i podpisaniu niezbędnych umów.
Więcej na ten temat, ale i nie tylko, możesz obejrzeć w poniższym materiale: