- Polska 2050 przeżywa kryzys w związku z odejściem prominentnych członków, co wywołuje spekulacje na temat przyszłości partii.
- Lewica nie wyklucza przyjęcia polityków z Polski 2050, ale nie zamierza aktywnie ich zapraszać, ze względu na stabilność własnego klubu parlamentarnego. Oficjalnych rozmów na ten temat jeszcze nie ma.
- Konfederacja nie widzi w politykach Polski 2050 naturalnych sojuszników ze względu na odmienne poglądy. Michał Wawer z Konfederacji nie wyklucza natomiast koalicji z Grzegorzem Braunem, deklarując większe zaufanie do niego niż do Jarosława Kaczyńskiego.
Ostatnie tygodnie przyniosły serię odejść z Polski 2050, co świadczy o narastających napięciach i sporach frakcyjnych wewnątrz ugrupowania. Z członkostwa w partii zrezygnowali m.in. europoseł i były lider Michał Kobosko, była wiceministra spraw zagranicznych Anna Radwan-Röhrenschef oraz posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska. Te wydarzenia wywołały falę spekulacji na temat przyszłości partii i jej członków.
Tomasz Trela z Lewicy, zapytany o możliwość przyjęcia polityków Polski 2050, stwierdził, że "oficjalnych rozmów nie ma, ale w kuluarach dużo się mówi". Podkreślił, że ewentualne dyskusje rozpoczną się, jeśli "klub parlamentarny rozpadnie się".
- Nie zamykamy przed nikim drzwi, ale też nie ma jakiegoś optymizmu, żeby one były na oścież otwarte i nie będziemy też nikogo zapraszać. Tym bardziej że mamy stabilny klub parlamentarny, stabilną reprezentację w rządzie - powiedział Tomasz Trela w "Kropce nad i".
Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski opuścił Polskę 2050! Podał powód
Michał Wawer z Konfederacji, pytany o ewentualne przejścia z Polski 2050, odpowiedział, że "nic mu o tym nie wiadomo". Zaznaczył, że choć ceni wielu ludzi z Polski 2050, to ich poglądy "są po prostu inne niż Konfederacji". To sugeruje, że Konfederacja nie widzi w politykach Polski 2050 naturalnych sojuszników, co odróżnia ją od bardziej otwartej postawy Lewicy.
Konfederacja a koalicje
Wawer poruszył również temat potencjalnych koalicji Konfederacji. W odniesieniu do Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że "niczego nie wykluczamy", ale zwrócił uwagę na niechęć Jarosława Kaczyńskiego do Konfederacji.
- Niczego nie wykluczamy. Zastanawiamy się, czy sam Jarosław Kaczyński tego nie wyklucza, bo przecież miał w przeszłości wypowiedzi [...], żeby wyborcy się nie martwili, że on z Konfederacją nigdy nie wejdzie w koalicję - stwierdził polityk. - Wszyscy wiemy, jak wyglądał los koalicjantów Jarosława Kaczyńskiego w przeszłości. Tak samo zresztą, jak w tej chwili wygląda los koalicjantów Donalda Tuska. Obaj ci panowie mają historię łamania umów koalicyjnych, niszczenia mniejszościowych koalicjantów i tu naprawdę żadnego wielkiego entuzjazmu nie ma - dodał.
Co ciekawe, Wawer nie wykluczył koalicji z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, mimo wcześniejszych różnic światopoglądowych i kontrowersyjnych wypowiedzi Brauna. Stwierdził, że "do Grzegorza Brauna, w odróżnieniu od Jarosława Kaczyńskiego, miałbym zaufanie, że będzie dotrzymywał umowy koalicyjnej". Ta deklaracja pokazuje pragmatyczne podejście Konfederacji do potencjalnych sojuszników, nawet pomimo fundamentalnych różnic ideologicznych.
W naszej galerii zobaczysz Tomasza Trelę z żoną: