- Ostatnie doniesienia medialne wywołały spekulacje dotyczące statusu Andrzeja Szejny w rządzie.
- Były wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Szejna nadal pełni swoją funkcję od 13 grudnia 2023 roku, aktywnie reprezentując Polskę.
- Dlaczego kwestia jego majątku stała się przedmiotem publicznej dyskusji i co oznaczają oświadczenia majątkowe dla polityków?
"Nigdy nie posiadałem, nie byłem właścicielem zegarka, jakiegokolwiek, a mam ich sporo, też ze sobą jeden z nich, którego wartość by przekraczała 10 tysięcy złotych" – oświadczył Szejna
Podkreślił, że zarówno zegarki, jak i inne ruchomości o wartości powyżej 10 tysięcy złotych, należy uwzględniać w oświadczeniach majątkowych.
"Również ten zegarek, o który pan redaktor pytał, nie ma wartości przekraczającej 10 tysięcy złotych i to powinno temat zamknąć" – dodał polityk.
Wypowiedź Szejny ma na celu ucięcie wszelkich spekulacji i potwierdzenie transparentności jego oświadczeń majątkowych. Polityk zapewnił, że wszystkie posiadane przez niego przedmioty ruchome, których wartość kwalifikuje je do ujęcia w oświadczeniu, są w nim prawidłowo wykazane.
Czy wiesz, kiedy zegarek staje się problemem w oświadczeniu majątkowym?
Zgodnie z polskim prawem, politycy i urzędnicy publiczni są zobowiązani do składania oświadczeń majątkowych. Dokumenty te mają na celu zapewnienie transparentności i zapobieganie korupcji. W oświadczeniu należy wykazać nie tylko nieruchomości czy oszczędności, ale także ruchomości o wartości przekraczającej 10 tysięcy złotych. Do tej kategorii mogą zaliczać się m.in. samochody, dzieła sztuki, biżuteria, a także drogie zegarki.
Celem tego przepisu jest ujawnienie wszystkich znaczących aktywów, które mogą świadczyć o sytuacji finansowej osoby pełniącej funkcje publiczne. Brak wpisania wartościowego przedmiotu, który spełnia kryteria, może skutkować konsekwencjami prawnymi.
Dlaczego wartość zegarka budzi takie emocje?
Wspomniana przez Szejnę kwota 10 tysięcy złotych jest często punktem odniesienia w dyskusjach medialnych dotyczących majątków polityków. Drogie akcesoria, takie jak luksusowe zegarki, często stają się symbolem statusu i mogą wzbudzać pytania o źródła dochodów, zwłaszcza gdy ich wartość wydaje się nieproporcjonalna do oficjalnie deklarowanych zarobków. Stąd też politycy, tacy jak Andrzej Szejna, są poddawani szczegółowej analizie w tym zakresie.
Były wiceminister spraw zagranicznych, deklarując, że jego zegarki nie przekraczają tej wartości, stara się rozwiać wszelkie wątpliwości i potwierdzić, że jego majątek jest w pełni zgodny z obowiązującymi przepisami i transparentny dla opinii publicznej.
Poniżej galeria zdjęć: Oto posłowie, którzy opuścili najwięcej głosowań w pierwszej połowie roku 2025