- Wicepremier Kosiniak-Kamysz krytykuje kontrpropozycję prezydenta Dudy dotyczącą programu SAFE, uznając ją za gorszą od oczekiwań i zarzucając jej wykraczanie poza konstytucyjne uprawnienia prezydenta.
- Brak podpisu prezydenta pod ustawą o unijnej pożyczce w ramach programu SAFE utrudni doposażanie mundurowych, ponieważ uniemożliwi wykorzystanie możliwości zawierania umów jako pojedynczy kupujący do końca maja.
- PSL poprze sejmową uchwałę dotyczącą TK i zgłosi swojego kandydata na jedno z nieobsadzonych miejsc, licząc na "reset konstytucyjny".
Władysław Kosiniak-Kamysz, podczas rozmowy w RMF FM, odniósł się do programu SAFE oraz kontrpropozycji przygotowanej przez Pałac Prezydencki i Narodowy Bank Polski. Wicepremier stwierdził, że propozycja prezydenta jest "gorsza od tego, czego się spodziewałem", wskazując na "buńczuczne zapowiedzi", które nie znalazły odzwierciedlenia w przedstawionym projekcie.
Szef MON podkreślił, że projekt ustawy zaproponowany przez Karola Nawrockiego "wykracza poza konstytucyjne uprawnienia, związane z cywilnym nadzorem nad armią". Według Kosiniaka-Kamysza, dokument przewiduje utworzenie specjalnej rady, która miałaby decydować o przeznaczeniu środków z nadwyżek NBP. W tej radzie Pałac Prezydencki miałby dysponować dwoma z pięciu głosów, co w ocenie wicepremiera stanowi "przekroczenie tych uprawnień wynikających z czasu pokoju i czasu wojny". Zaznaczył, że w czasie pokoju minister obrony narodowej realizuje zwierzchnictwo prezydenta nad armią, a w czasie wojny – prezydent.
Wpływ decyzji prezydenta
Pytany o decyzję prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o unijnej pożyczce w ramach programu SAFE, Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał, że nie zna jej treści. Podkreślił jednak, że "podpis prezydenta bardzo by nam ułatwił doposażanie mundurowych". Wicepremier zaznaczył, że ewentualne weto prezydenta "utrudni" wprowadzanie tych pieniędzy.
- Mamy do końca maja konieczność zawierania umów jako pojedynczy kupujący, później już trzeba wspólnie z innym państwem dokonywać tych zakupów, więc będzie to trudniejszy mechanizm. My zrobimy wszystko, żeby nie zmarnować żadnego potencjału - powiedział.
„Albo SAFE, albo hańba”! Sikorski ostro do Nawrockiego
Kosiniak-Kamysz ujawnił, że argumentacja Karola Nawrockiego przeciwko programowi SAFE opiera się na "argumencie politycznym, który odnosi się zawsze do suwerenności", a nie na argumentach merytorycznych. Wicepremier podkreślił, że "suwerenność nie jest zagrożona przez Unię Europejską, tylko przez Federację Rosyjską".
PSL zgłosi kandydata
Wicepremier odniósł się również do sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Potwierdził, że Polskie Stronnictwo Ludowe poprze sejmową uchwałę dotyczącą TK i zgłosi swojego kandydata na jedno z sześciu nieobsadzonych miejsc.
Na pytanie o ewentualne starcie z prezydentem w tej kwestii, Kosiniak-Kamysz wyraził nadzieję na "reset konstytucyjny", zaznaczając, że obecne działania są "łataniem dziur", ponieważ "system został rozwalony przez naszych poprzedników". Odniósł się również do propozycji resetu konstytucyjnego, która wcześniej pojawiła się ze strony Konfederacji. Wicepremier stwierdził, że ewentualne nieprzyjęcie przysięgi przez prezydenta od nowo wybranych sędziów TK byłoby "kompletnie niezrozumiałe, jeśli Sejm wybierze członków Trybunału".
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Władysław-Kosiniak-Kamysz: