Polityk PiS o stanie polskiej armii. Padły niepokojące słowa

2026-01-02 12:20

Sytuacja międzynarodowa, wojna za naszą wschodnią granicą czy wszelkie przejawy dywersji sprawiają, że coraz częściej mówi się o stanie polskiej armii oraz choćby porusza się temat poboru do wojska. Na ten temat głos zabrał polityk PiS, Michał Dworczyk. Jego słowa brzmią niepokojąco.

Michał Dworczyk

i

Autor: Marek Kudelski/Super Express Michał Dworczyk
  • Michał Dworczyk, europoseł PiS, w Polsat News ocenił obecne zarządzanie MON, chwaląc niektóre działania ministra Kosiniaka-Kamysza
  • Ocenił też, że w polskiej polityce brak poważnej debaty o bezpieczeństwie.
  • Zdaniem europosła Michała Dworczyka nie jest poruszany w ogóle tematu rezerw osobowych
Polityka SE Google News

Michał Dworczyk, były wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej, obecnie europoseł z Prawa i Sprawiedliwości, gościł w czwarte 1 stycznia, na antenie Polsat News. Polityk został poproszony o podzielenie się swoją opinią na temat obecnego zarządzania w MON i o kondycję polskiej armii. Zdaniem Dworczyka jest sporo rzeczy, za które warto pochwalić ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza: - Uważam, że są sprawy, za które należy (...) premiera Kosinaka-Kamysza i jego współpracowników pochwalić, ale jest co najmniej tak samo dużo albo i więcej spraw, za które należy krytycznie ocenić MON - przyznał jednak polityk PiS.

Uważa on, że w najważniejszym problemem z punktu widzenia tego roku i kwestii bezpieczeństwa jest to, że wśród polskich polityków w koalicji rządzącej, ale także jak stwierdził, szerzej, jest bardzo mało osób, które chcą rozmawiać o bezpieczeństwie w sposób poważny. Dworczyk przyznał wprost: 

Prężymy muskuły, mówiliśmy, wydaliśmy na przykład komunikat z ostatniego dnia zeszłego roku. Wydaliśmy miliard złotych na nowy system narzutowy do minowania, Baobab na gąsienicach, tak? (...). Miliard złotych wydamy, tylko pytanie o efektywność wydania tych środków. Pytanie, czy to dziś nam jest najbardziej potrzebne. Pytanie, czy tego typu systemy dzisiaj mają rację bytu, patrząc na doświadczenia z Ukrainy. Więc skupiamy się na tym, na kolejnych komunikatach, co MON kupi. kupiło, a nie zadajemy sobie pytania kluczowego: jak te zakupy wpływają na naszą gotowość do obrony? - zastanawiał się były wiceminister MON. 

Michał Dworczyk zwrócił przede wszystkim uwagę także na liczebność polskiej armii. Przyznał, że wcale nie jest poruszany tematu rezerw osobowych: -  (...) Nie mówimy o tym, że po prostu, gdyby przyszło do obrony granicy, nie będziemy mieli żołnierzy. (...) Rezerwa nie jest szkolona od 2009 roku, od kiedy został zawieszony pobór. I my dzisiaj nie podejmujemy poważnej dyskusji na temat przywrócenia obowiązkowego szkolenia wojskowego. Zrobili to już Łotysze, Litwini, Szwedzi, nawet Austriacy, Niemcy o tym rozmawiają - powiedział alarmująco. 

WIĘCEJ: Michał Dworczyk jasno: "Musi zostać powołana rezerwa". Polityk nie ma wątpliwości

Poranny Ring 7:50 - Michał Dworczyk
Sonda
Czy Polska powinna przywrócić pobór do wojska?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki